wtorek, 2 lutego 2016

L'biotica, Kolagenowe płatki pod oczy (kolagen + retinol)

O okolicę oczu dbam szczególnie i z chęcią sięgam po różnorakie kosmetyki mające poprawić stan skóry. Nieustannie poszukuję kremu idealnego, ale równie chętnie wrzucam do koszyka zakupowego wszelkie maseczki i płatki. Po trzydziestce (lub nawet jeszcze przed) skóra pod oczami zaczyna wymagać większej uwagi i troski, jest cienka, szybko pojawiają się zmarszczki mimiczne. Trzeba więc działać i zrobić ile się da, aby utrzymać ją w możliwie jak najlepszej kondycji. Mam tu na myśli odpowiednie nawilżenie, odżywienie, poprawę elastyczności oraz napięcia. Jednym z produktów, które miały mi pomóc w osiągnięciu tego celu były kolagenowe płatki pod oczy L'biotica.


Pojemność: 3 x 2 sztuki (na 3 zastosowania).
Cena: ok. 9 zł - 12 zł.
Dostępność: apteki online, stacjonarnie apteki oraz np. drogeria Hebe (tam kupiłam swoje).


Opis producenta:
Kolagenowe-hydrożelowe płatki pod oczy wygładzające zmarszczki. Aktywny kolagen zapewnia doskonałe nawilżenie oraz poprawę elastyczności skóry pod oczami. Płatki hydrożelowe w połączeniu z ciepłem ciała stopniowo uwalniają aktywne składniki i pomagają wnikać im w skórę. 
Efekt: wygładzenie zmarszczek, nawilżenie skóry pod oczami, redukcja oznak zmęczenia.
Sposób użycia: Dokładnie umyj i osusz twarz. Wyjmij płatki z opakowania i nałóż pod oczy, powinny dokładnie przylegać do skóry. Pozostaw płatki na twarzy 20-30 min. Po usunięciu, pozostały żel wmasuj w skórę . W celu osiągnięcia efektu odmłodzenia należy stosować płatki 1-2 razy w tygodniu.
Skład:

W kartoniku znajdziemy trzy pary płatków - każda z nich jest zapakowana osobno w srebrną folię.

Same płatki mają formę grubszej tkaniny białego koloru, która od tej strony, gdzie płatek ma przylegać do skóry jest jakby gumowa i nie widać na niej żadnego żelu (o którym wspomina producent). Płatek jest suchy, a po jego zdjęciu nie pozostaje nic (do wmasowania) na skórze.

Nie ma problemu z przyklejeniem płatka
, który nie odkleja się, ani nie migruje w inne rejony twarzy. Można więc podczas aplikacji wykonywać inne czynności. 

Działanie jest znikome. Skóra po użyciu płatków jest odświeżona, minimalnie rozjaśniona i delikatnie nawilżona. Lekko wygładzają zmarszczki (te wynikające z niedostatecznego nawilżenia skóry). W niewielkim stopniu poprawiają elastyczność skóry. U mnie wypadają marnie. Efekt jest ledwo dostrzegalny utrzymuje się krótko, bo zaledwie kilka godzin. Cena według mnie jest dość wysoka biorąc pod uwagę działanie oraz fakt, że wystarczają zaledwie na 3 użycia. Dla mnie za słabe, dlatego więcej do nich nie wrócę.


Podsumowując: Działanie płatków (nawilżenie, poprawa elastyczności, rozjaśnienie skóry, wygładzenie zmarszczek) jest bardzo słabe i krótkotrwałe (kilka godzin). Podejrzewam, że większe efekty zauważą osoby po 20. roku życia, jeśli ich skóra będzie "zmęczona" na skutek noszenia mocnego makijażu, niewyspania itp. lub osoby mające grubszą i tłustą skórę pod oczami. Nie sprawdzą się raczej przy skórze suchej powyżej trzydziestki.

Dbacie szczególnie o okolicę oczu? Jakie maseczki/płatki polecacie? Jeśli mieliście płatki L'biotica dajcie znać jak się u Was sprawdziły.

15 komentarzy:

  1. Nigdy nie testowałam płatków pod oczy. Może przez to,że jeszcze nie miałam powodu.
    _____________________
    www.justynapolska.com
    fashion & beauty

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie miłam takich płatków pod oczy. Widać niewiele tracę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej niewiele. U mnie efekt jest ledwo zauważalny. Miałam już lepsze płatki i maseczki pod oczy ;)

      Usuń
  3. Jak słabe działanie, to u mnie raczej też się nie sprawdzą. Miałam kiedyś z Marion i również szału nie było:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Marion dawno temu miałam i tak jak mówisz bez szału

      Usuń
  4. Ja nie używam takich płatków, właśnie dlatego, że głównie nie działają :/ stawiam raczej na kremy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie kremy to podstawa, ale lubię wspierać pielęgnację także maseczkami i płatkami, chociaż rzeczywiście w przypadku tych ostatnich to rzadko się zdarzają takie, które działają. Fajnie mi się sprawdzają płatki Purederm :)

      Usuń
  5. Szkoda, że działanie płatków okazało się być tak słabe. U mnie dobrze się sprawdzają płatki Purederm, nie jest to produkt genialny, ale miły dodatek do kremów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płatki Purederm też sobie chwalę :)

      Usuń
  6. jakoś nie przepadam za płatkami pod oczy bo mają zazwyczaj słaby efekt działania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzadko jestem zadowolona z płatków, ale ciągle daję szansę nowym. Dzięki temu trafiłam na takie, które rzeczywiście działają uzupełniając moją pielęgnację skóry wokół oczu ;)

      Usuń
  7. Lubię takie płatki pod oczy, wierzę, że systematycznie używane sporo mogą zdziałać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, systematyczność to w pielęgnacji podstawa :) Jeśli chodzi o płatki L'biotica to użyłam całe opakowanie, czyli za mną trzy aplikacje i niestety nie widzę efektów. W kolejne opakowania nie będę już inwestować, bo wychodzi to dość drogo, a nie wiem czy cokolowiek by to dało. Wolę kupić płatki Purederm, które przy podobnej cenie wystarczają na 15 użyć i poprawiają stan skóry pod oczami już po jednej aplikacji ;) Według mnie maseczki czy płatki powinny jednak działać silniej niż np. kremy, a jakiś rezultat powinien być widoczny od razu ;)

      Usuń
  8. super są te płatki, ale najbardziej lubię ich skarpety złuszczające na stopy. Po zimie na wiosnę- must do :)

    OdpowiedzUsuń