wtorek, 9 lutego 2016

Celia, Nail Expert, MAX in 1 Nail SOS, Odżywka do paznokci

Pisałam kiedyś post o dwóch bardzo popularnych odżywkach z formaldehydem, które niestety nie służyły moim paznokciom. Owszem, przez pierwszy miesiąc stosowania zauważyłam poprawę ich stanu, a potem było tylko gorzej i wpływały wręcz destruktywnie na moje paznokcie (szczegóły TUTAJ). W tej sytuacji postanowiłam znaleźć odżywkę bez tego niefortunnego składnika i w końcu natrafiłam w Hebe na produkty z Celii. Wariantów było kilka, ale zdecydowałam się na MAX in 1 Nail SOSIntensywną, skoncentrowaną kurację dla bardzo zniszczonych paznokci, nie zawierającą formaldehydu i toluenu.


Pojemność: 9 ml.
Cena: ok. 13,85 zł.
Dostępność: przez Internet, stacjonarnie drogerie (swoją kupiłam w Hebe).

Opis producenta:

          Olejek arganowy + Wapń + Witaminy A, E
1. Wyraźnie poprawia kondycję paznokci w ciągu 4 tygodni regularnego stosowania.
2. Utwardza i zapobiega łamaniu się kruchych paznokci, aktywując wytwarzanie keratyny, która jest podstawowym budulcem płytki.
3. Dzięki zawartości olejku arganowego, witamin i wapnia intensywnie odżywia paznokcie, przeciwdziałając rozwarstwianiu się.
4. Nabłyszcza, tworząc ochronną, wodoodporną warstwę.
5. Przedłuża trwałość lakieru, zabezpieczając manicure przed matowieniem i blaknięciem.
Sposób użycia:
• Jako lakier bezbarwny lub baza pod lakier – nakładaj jedną warstwę na czyste, odtłuszczone paznokcie.
• Jako top coat – nakładaj jedną warstwę po pomalowaniu paznokci. Powtarzaj aplikację co kilka dni, aby przywrócić blask lakieru.
Skład:

Ehtyl Acetate, Butyl Acetate, Nitrocellulose, Adipic Acid/Neopentyl Glycol/Trimellitic Anhydride Copolymer, Isopropyl Alcohol, Acetyl Tributyl Citrate, Benzophenone-3, Trimethylpentanedyil Dibenzoate, Hexanal, Polyvinyl Butyral, Argania Spinosa Kernel Oil, Tocopheryl Acetate, Calcium Pantothenate, Retinyl Palimitate, Helianthus Annuss Seed Oil, CI 60725, Tocopherol.


Odżywka konsystencją, aplikatorem, zapachem oraz opakowaniem przypomina bezbarwny lakier do paznokci. Ma formę przezroczystej emalii, nakładanej za pomocą wąskiego pędzelka. Nadaje paznokciom jedynie połysk, bez żadnego koloru. Aplikacja jest bezproblemowa, a odżywka bardzo szybko wysycha. Do tego stopnia, że kończąc jej rozprowadzanie na paznokciach, można zacząć nakładanie lakieru na dłoni, która była nią pomalowana jako pierwsza. Podczas aplikacji nie czuć pieczenia, szczypania.

Używałam jej bardzo długo (zaczęłam jeszcze w 2014 roku), za każdym razem kiedy wykonywałam manicure, aplikując zawsze jedną warstwę jako bazę pod lakier. Taka częstotliwość jest wystarczająca i nie trzeba jej stosować codziennie, co jest wygodne. Nigdy nie próbowałam używać jej jako top coat (mam osobne produkty do tego celu), więc się nie wypowiem jak się sprawdza w tej roli i czy ma wówczas jakiś wpływ na paznokcie. Jako baza sprawdza się bardzo dobrze - wyrównuje płytkę, przygotowując ją pod lakier, zapewniając jego lepszą przyczepność.

Jest piekielnie wydajna, więc można się nią cieszyć dopóki nie zgęstnieje (czyli ok. roku).


Nie powoduje zabarwienia paznokci na żółto-brązowy kolor. Efekty pojawiają się dość szybko po kilku tygodniach (nawet wcześniej niż po 4 obiecywanych przez producenta). Zauważyłam, że wzmacnia paznokcie. Przez pierwsze trzy miesiące stosowania było to dość mocno odczuwalne, potem nadal działała, ale z mniejszą siłą. Jednak doceniam fakt, że mimo długotrwałego używania cały czas odnotowywałam pozytywne rezultaty.

Czasem celowo robiłam sobie dłuższe przerwy, żeby się przekonać czy będzie różnica i była. Paznokcie stały się bardziej podatne na uszkodzenia mechaniczne i pojawiło się więcej zadziorów. Zatem z całą pewnością chroni płytkę przed uszkodzeniami mechanicznymi, a także żółtym zabarwieniem na skutek używania ciemnych lakierów.

Od kilku, jeśli już nie kilkunastu lat miałam problem z rozdwajaniem (a właściwie to z rozwarstwianiem się) i łamliwością paznokci. Nie mogłam ich zapuścić, a ich długość była na ogół zrównana z opuszkiem. Dzięki działaniu tej odżywki w końcu udało mi się zapuścić paznokcie, które rzadko się rozdwajają i łamią. Co prawda stosuję także inne zabiegi, które wpłynęły jeszcze bardziej na poprawę ich kondycji, ale odżywka też miała w tym swój udział. Jestem z niej bardzo zadowolona.


Plusy:
- nie zawiera formaldehydu i toluenu,
- chroni paznokcie przed uszkodzeniami mechanicznymi,
- chroni płytkę przed żółtym zabarwieniem,
- nie powoduje dyskomfortu podczas aplikacji,
- szybko wysycha, 
- jest nieziemsko wydajna, 
- wzmacnia paznokcie,
- działa przez cały czas stosowania ( a nie tylko przez pierwsze tygodnie),
- efekty pojawiają się stosunkowo szybko,
- nie trzeba stosować codziennie,
- przygotowuje płytkę pod lakier,
- w miarę rozsądna cena.

Minusy:
- dostępność stacjonarna.


Podsumowując: Dla mnie najistotniejszy jest wpływ na paznokcie, a  póki co to jedna z najlepszych odżywek jakie używałam. Przede wszystkim rezultaty są widoczne przez cały okres jej stosowania (a nie tylko na początku) i choć z czasem wydają mi się słabsze, to jednak wciąż są zadowalające. Wzmacnia paznokcie i zapobiega ich mechanicznym uszkodzeniom. Prędko pojawiają się pozytywne skutki jej używania. Szybko wysycha i nie powoduje nieprzyjemnych doznań podczas aplikacji. Sprawdza się też jako baza pod lakier.

Stosujecie odżywki do paznokci lub bazę i top coat podczas robienia manicure? Miałyście coś z serii Nail Expert? Jaka jest Wasza ulubiona odżywka? Może znacie coś dobrego bez formaldehydu?

25 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Masz na myśli lakier? To Rimmel, Grape Sorbet. Akurat miałam go na paznokciach, gdy robiłam zdjęcia odżywki, a chciałam pokazać, co udało mi się wyhodować przy jej częściowym, ale znaczącym udziale ;)

      Usuń
  2. Dawno nie stosowałam odżywek bo nie potrzebuję więc nie mogę nic polecić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczęściara! Moje paznokcie potrzebują wsparcia. Dobrze, że są zabiegi i odżywki, jak Celia, które im służą ;)

      Usuń
  3. Bardzo ładne pazurki, nie znam tej odzywki; ja mam z paese i essie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) O Paese kiedyś czytałam i może wypróbuję następnym razem ;)

      Usuń
  4. Zapraszam do konkursu: *KLIK*. Do zgarnięcia jest zestaw kosmetyków, a wystarczy poklikać w linki:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja używam standardowo Eveline 8w1 a jako top coat aktualnie Barry M :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Należę niestety do osób, którym Eveline nie służy. Tego top coatu nie miałam ;)

      Usuń
  6. Celia jest niezastąpiona. Polecam też Top Coat tej firmy. :) Genialną odżywką jest też Herome, droższa, ale mega skuteczna. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Top Coat wypróbuję zapewne jak wykończę SH Insta Dri :) Herome u mnie zapewne się nie sprawdzi, bo zawiera formaldehyd, którego moje paznokcie nie tolerują.

      Usuń
  7. Ja mam łamliwe paznokcie a tak nie mam z nimi większego problemu :) Produkt bardzo fajny.
    Co powiesz na wzajemną obserwacje?

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje paznokcie też są łamliwe ;)

      Usuń
  8. Odkąd stosuje manicure japoński czyli już długo w ogóle nie potrzebuje odzywek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A więc jednak japoński manicure działa. Od kilku lat się nad tym zastanawiałam, ale spotykałam się z różnymi opiniami. Czas chyba w końcu się przełamać i przekonać na własnych paznokciach ;)

      Usuń
  9. na szczęście nie mam większych problemów z paznokciami

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. U mnie spisała się znakomicie, więc polecam :)

      Usuń
  11. chętnie bym ją wypróbowała :)

    Kochana klikniesz w linki w najnowszym poście :
    http://rzetelne-recenzje.blogspot.com/2016/02/stylizacja-z-shein-torebka-z-fredzlami.html
    Z góry dziękuję ;*

    OdpowiedzUsuń
  12. Raz ją stosowałam, niestety jest bardzo ciężko dostępna :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety stacjonarnie poza Hebe nie kojarzę, abym ją gdzieś napotkała. Na szczęście w dobie Internetu można sobie z tym poradzić ;)

      Usuń
  13. Nie spodziewałam się, że odżywka Celia może być tak skuteczna. Mam spore problemy z paznokciami i ciężko jest mi znaleźć coś co będzie się sprawdzać na dłuższą metę. Muszę koniecznie rozejrzeć się za polecaną przez Ciebie odżywką!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonale Cię rozumiem, ponieważ znam te problemy z autopsji. Na szczęście trafiłam na tę odżywkę i stosuję także inne zabiegi na paznokcie. Wszystko to razem poprawiło ich stan ;)

      Usuń