środa, 30 listopada 2016

Olej makadamia | 100% zimnotłoczony, nierafinowany

Olej makadamia chyba najbardziej jest kojarzony z kosmetykami do pielęgnacji włosów, takimi m.in. jak maski czy odżywki. Pojawia się także jako komponent w produktach do pielęgnacji ciała czy twarzy. Możemy zakupić go także w "czystej" postaci i stosować solo w wybranym obszarze lub jako składnik samorobionych kosmetyków. Dziś opowiem o tym czy warto sięgnąć po olej makadamia (zimnotłoczony, nierafinowany), jak sprawdził się u mnie i jak go stosowałam. Recenzja powstała już dość dawno, ale że rzadko bywałam na blogu, to trochę musiała poczekać na publikację.

INCI: Macadamia ternifolia.

niedziela, 25 września 2016

Eveline, Celebrities Eyeliner | Wodoodporna konturówka do oczu

Eyeliner to jeden z niezbędnych produktów w mojej kosmetyczce i używam go niemal za każdym razem wykonując makijaż czy to wieczorowy, czy (co)dzienny. Nie będzie przesadą jeśli powiem, że kreska na górnej powiece występuje u mnie w 97% makijaży i tak jest od początku mojej przygody z kosmetykami kolorowymi, a więc szmat czasu, którego lwia część należała między innymi do eyelinerów spod szyldu Eveline. Używałam ich namiętnie przez kilka lat, zanim jeszcze nastała era pisania bloga kosmetycznego i byłam zadowolona z ich jakości. Mają sporo zalet, które właśnie skłoniły mnie do polecenia Wam eyelinera Celebrities w TYM poście. Nadal podtrzymuję swoje zdanie, a dziś szerzej podzielę się jego licznymi walorami oraz ewentualnymi niedociągnięciami.

niedziela, 18 września 2016

Schmidt's - najlepszy naturalny dezodorant (bezzapachowy) | Wersja w słoiczku

Jakiś czas temu na tym blogu pojawiło się podsumowanie moich wrażeń po zużyciu dezodorantów/antyperspirantów kilku popularnych, drogeryjnych  marek [klik]. Dziś natomiast chciałabym poświęcić parę słów produktowi, który mimo że nie jest dostępny w Polsce stacjonarnie, jednak jest znany i kojarzony coraz lepiej (choćby z recenzji) zwłaszcza wśród osób interesujących się szerzej tematyką kosmetyczną. Na pewno zwraca uwagę swym naturalnym i nie budzącym wątpliwości pod względem zdrowotnym składem. Właśnie z tego względu zdecydowałam się na jego zakup. Jeśli jesteście ciekawi czy jest także skuteczny i łatwy w aplikacji, to zapraszam do dalszej części.

sobota, 17 września 2016

Hipp, Baby Sanft, Oliwka pielęgnacyjna dla niemowląt Sensitive

Oliwka Hipp, to jeden z takich produktów, który u mnie w domu ma stałe miejsce i jak kończy się jedno opakowanie kupuję następne. Opieram na niej w dużej mierze pielęgnację swojego ciała, a także używam jej po kąpieli mojego synka (oboje mamy swoje buteleczki). Wcześniej wspominałam o niej w kilku postach:


Nigdy jednak nie doczekała się obszerniejszej recenzji, a myślę, że warto o niej mówić nie tylko z uwagi na jej walory pielęgnacyjne, ale jest także na wyróżniający się skład.


piątek, 5 sierpnia 2016

Vianek, Płyn micelarny z ekstraktem z robinii akacjowej (cera sucha i wrażliwa)

Myślałam, że w temacie płynów micelarnych znalazłam już swoje perełki [klik], i że już nic nie jest w stanie mnie zaskoczyć na plus. A jednak się myliłam. Długo podchodziłam z dystansem do płynów naturalnych, które co prawda od dawna kusiły mnie swoim znakomitym składem, ale obawiałam się, że będą przesuszać mi skórę. Jednak w końcu postanowiłam zaryzykować i postawiłam na nawilżający płyn micelarny Vianek z serii nawilżającej. Tak na marginesie dodam, że firma Vianek jest jedną z córek Sylveco.


sobota, 18 czerwca 2016

Dermika, Neocollagen, Multikolagenowy krem regenerujący pod oczy


Pielęgnacja skóry wokół oczu jest dla mnie jednym z najważniejszych aspektów dbania o urodę. Jest cienka, sucha, delikatna i najszybciej pojawiają się tutaj pierwsze zmarszczki. Dlatego nieustannie śledzę opinie o kosmetykach pozwalających jak najdłużej utrzymać ją w dobrej kondycji. Niestety nie jest łatwo natrafić na dobry krem pod oczy, który spełniałby oczekiwania i podążał za potrzebami skóry. Jednak miałam szczęście i udało mi się kilka razy spotkać produkt, z którego byłam zadowolona. Stąd też poprzeczkę stawiam dość wysoko i nie zadowolę się miernym działaniem.


czwartek, 16 czerwca 2016

W poszukowaniu idealnego antyperspirantu | Nivea, Rexona, Ziaja, Garnier, Dove, Secret



Pomijając wpisy "denkowe" i zakupowe do tej pory właściwie nie wspominałam o dezodorantach/antyperspirantach. Postanowiłam to zmienić, a powodów jest kilka. Tego typu produkty są nieodłączną częścią pielęgnacji każdej z nas, a czasem sporo problemów nastręcza nam znalezienie dobrego antyperspirantu (sama się o tym niestety przekonałam nie raz!), więc uznałam, że warto się dzielić opinią na ich temat. Długo też nie publikowałam postu "denkowego", a trochę różnych gagatków w tym czasie zużyłam i mam wyrobione zdanie na ich temat, dlatego postanowiłam zebrać wszystkie wykończone produkty z danej grupy w jednym poście i pokrótce je omówić. Ponadto stosowałam także dezodorant w kamieniu Crystal, a od sześciu tygodni codziennie zacieśniam moją znajomość z wyrobem marki Schmidt's, jednak dla mnie stanowią odrębną kategorię (kosmetyków naturalnych), więc poświęcę im osobne notki. Dziś zajmę się wyłącznie tym, co możemy znaleźć w każdej drogerii, czy nawet w marketach i kioskach. Jak się za chwilę przekonacie najbardziej lubię dezodoranty w kulce i to one wiodą tutaj prym, ale pojawi się także spray oraz sztyft.

czwartek, 19 maja 2016

Bioderma, Hydrabio, Tonik nawilżający do skóry odwodnionej i wrażliwej

Należę do osób, które bez toniku nie wyobrażają sobie kosmetyczki. Od zawsze widziałam różnicę w stanie skóry, kiedy używałam tego produktu. Odstawiałam go tylko podczas kuracji kwasami, jednak z małym wyjątkiem. Okolicę oczu nadal przemywałam tonikiem, bowiem po zaniechaniu tej czynności po kilku dniach mogłam zaobserwować negatywne skutki na skórze. Dziś opowiem o toniku nawilżającym z Biodermy, przeznaczonym do skóry odwodnionej i wrażliwej, którego zużyłam dwie butelki.

środa, 11 maja 2016

Moje ulubione kremy do stóp

Przyznaję, że czasem zdarzało mi się podchodzić do używania kremów do stóp dość beztrosko, ale w końcu doceniłam to, ile może zdziałać systematyczna aplikacja tego kosmetyku przynajmniej raz dziennie. Od dłuższego czasu stało się to moim nawykiem i trafiłam też na kilka kosmetyków wartych uwagi. Dwa z nich bardzo polubiłam i dziś poświęcę im parę słów. Zanim jednak przejdę do sedna wspomnę jeszcze, jakie są moje oczekiwania wobec tego typu kosmetyków. Krem do stóp jest dla mnie uzupełnieniem pielęgnacji, ważnym jej ogniwem wkraczającym do akcji po uprzednim usunięciu martwego, zrogowaciałego naskórka (czy to za pomocą tarki, peelingu czy innego narzędzia do tego służącego) oraz kąpieli. Krem ma nawilżać, odżywiać i zmiękczać skórę oraz zapobiegać jej szorstkości, a jeśli już takowa się pojawi to w akompaniamencie wyżej wspomnianych sojuszników ma mi pomóc się z nią uporać. A teraz już przechodzę do recenzji moich faworytów ostatnich miesięcy, a będą to Lirene Dermoprogram, Krem-maska do stóp 2 w 1 'Stop rogowaceniu' 30% Urea oraz Evree, Foot Care Max Repair, Regenerujący krem do stóp do skóry bardzo suchej i szorstkiej. 


sobota, 2 kwietnia 2016

Sylveco, Odżywcza pomadka z peelingiem

O peelingu ust staram się nie zapominać i wykonuję go regularnie. Zazwyczaj sama przygotowuję sobie taki kosmetyk, którego bazą jest cukier oraz olej (kokosowy, makadamia, oliwa z oliwek, itp.). Wcześniej posiłkowałam się też szczoteczką do zębów, ale nawet wersja soft wydawała mi się nazbyt szorstka w kontakcie z ustami. Kiedy więc na rynku pojawiła się pomadka z peelingiem Sylveco od razu zapisałam ją sobie na zakupową listę i czekałam na okazję, kiedy robiąc większe zamówienie w sklepie internetowym będę mogła ją dorzucić do koszyka (niestety w mojej okolicy nie można jej dostać stacjonarnie). W końcu ten moment nastąpił zeszłorocznej wiosny, a pomadka na tyle zdobyła moją sympatię, że trafiła nie tylko do zestawienia ulubieńców, które robiłam w lipcu [KLIK], ale zasłużyła sobie na stałe miejsce w mojej kosmetyczce i po zużyciu pierwszego opakowania przyszła pora na kolejne.


czwartek, 25 lutego 2016

Zamówienie z Dresslink - pierwsze wrażenie

Właśnie dotarła do mnie przesyłka z chińskiego internetowego sklepu Dresslink, z którym podjęłam niedawno współpracę. Zdecydowałam się na ten krok ponieważ byłam ciekawa jakości oferowanego tam asortymentu.

Na swoje zamówienie mogłam przeznaczyć 20$ (łącznie z przesyłką, która pochłonęła trochę więcej niż połowę tej kwoty). Paczka szła do mnie ok. 18 dni.


wtorek, 23 lutego 2016

Tonik z glukonolaktonem 15%

Tonik zużyłam jakoś w grudniu, a bueleczka wylądowała w torbie z pustymi opakowaniami. Właśnie sobie przypomniałam, że nie opublikowałam do tej pory recenzji, więc szybko nadrabiam to niedopatrzenie. Glukonolakton należy do kwasów PHA (polihydroksykwasów), które są delikatne i nadają się cery naczynkowej, wrażliwej, alergicznej, bywa także pomocny w przypadku trądziku (zarówno pospolitego, jak i różowatego). Zdecydowałam się na wprowadzenie go do pielęgnacji właśnie ze względu na jego łagodność połączoną ze skutecznością. 


poniedziałek, 22 lutego 2016

Orientana, Naturalne mydło z gąbką złuszczającą luffa (Róża japońska i liczi)

Bardzo lubię naturalne kosmetyki, toteż kiedy zobaczyłam w drogerii na promocji mydełka z Orientany, po namyśle postanowiłam jedno wrzucić do koszyka. Wahałam się czy ulec pokusie, gdyż tak naprawdę nie przepadam za mydłami w kostce, a poza tym cena (nawet obniżona o kilka złotych) nadal była trochę wygórowana jak za tego typu produkt. W końcu jednak po przeanalizowaniu składu uległam, mając nadzieję, że kosmetyk miło mnie zaskoczy i będzie przyjazny dla skóry oraz wygodny w użyciu. W mydełku zatopiona jest gąbka złuszczająca, więc myjąc się jednocześnie wykonamy peeling. Czy w rzeczywistości pomysł marki na mydło z gąbką u mnie zdał egzamin opowiem w dalszej części.


wtorek, 9 lutego 2016

Celia, Nail Expert, MAX in 1 Nail SOS, Odżywka do paznokci

Pisałam kiedyś post o dwóch bardzo popularnych odżywkach z formaldehydem, które niestety nie służyły moim paznokciom. Owszem, przez pierwszy miesiąc stosowania zauważyłam poprawę ich stanu, a potem było tylko gorzej i wpływały wręcz destruktywnie na moje paznokcie (szczegóły TUTAJ). W tej sytuacji postanowiłam znaleźć odżywkę bez tego niefortunnego składnika i w końcu natrafiłam w Hebe na produkty z Celii. Wariantów było kilka, ale zdecydowałam się na MAX in 1 Nail SOSIntensywną, skoncentrowaną kurację dla bardzo zniszczonych paznokci, nie zawierającą formaldehydu i toluenu.


piątek, 5 lutego 2016

Caudalie, Woda winogronowa

Woda winogronowa Caudalie wzbudza duże zainteresowanie i zbiera wiele pozytywnych recenzji. Ma świetny, krótki i naturalny skład, ale mimo wszystko, kiedy ją kupowałam nie spodziewałam się, że mnie zachwyci. Wcześniej miałam do czynienia już z wodami termalnymi [recenzja] oraz zużyłam kilka (także naturalnych) hydrolatów, które niestety zazwyczaj niezbyt się u mnie sprawdzały. Nie oczekiwałam więc zbyt wiele, ale musiałam zaspokoić swoją babską ciekawość, toteż w końcu wylądowała w koszyku zakupowym. Co o niej sądzę po zużyciu całej buteleczki opowiem w dalszej części. Na wstępie przypomnę także, że mam skórę mieszaną z tłustą brodą i nosem, a reszta jest sucha (a nawet bardzo sucha). Recenzja bardziej dotyczy tego, jak woda radziła sobie właśnie na tym przeważającym rejonie twarzy (a więc na skórze suchej).


czwartek, 4 lutego 2016

Dresslink wishlist

Dziś nietypowy post na moim blogu, gdyż pierwszy raz publikuję jakąkolwiek wishlistę. Jak można się domyślić po tytule dotyczy ona głównie asortymentu sklepu Dresslink /KLIK/. Zaproponowano mi współpracę i po dłuższym namyśle postanowiłam się zgodzić. Ceny są tam niezwykle korzystne i nie ukrywam, że bardzo ciekawa jestem też jakości oferowanych produktów. Tym bardziej, że jest w czym wybierać, bo znajdziemy tam ubrania, buty, bieliznę, akcesoria urodowe, dodatki takie jak paski, apaszki, torebki,  i wiele innych. Przejrzałam mnóstwo stron i w końcu zdecydowałam się na cztery rzeczy:

wtorek, 2 lutego 2016

L'biotica, Kolagenowe płatki pod oczy (kolagen + retinol)

O okolicę oczu dbam szczególnie i z chęcią sięgam po różnorakie kosmetyki mające poprawić stan skóry. Nieustannie poszukuję kremu idealnego, ale równie chętnie wrzucam do koszyka zakupowego wszelkie maseczki i płatki. Po trzydziestce (lub nawet jeszcze przed) skóra pod oczami zaczyna wymagać większej uwagi i troski, jest cienka, szybko pojawiają się zmarszczki mimiczne. Trzeba więc działać i zrobić ile się da, aby utrzymać ją w możliwie jak najlepszej kondycji. Mam tu na myśli odpowiednie nawilżenie, odżywienie, poprawę elastyczności oraz napięcia. Jednym z produktów, które miały mi pomóc w osiągnięciu tego celu były kolagenowe płatki pod oczy L'biotica.

piątek, 29 stycznia 2016

Isana Professional, Kuracja do włosów z olejkiem arganowym

Na zakup Kuracji do włosów z olejkiem arganowym (Isana  Effektiv - Kur Oil Care) zdecydowałam się bez większego przekonania, ale że produkt w regularnej cenie jest bardzo tani, a wówczas był jeszcze w promocji, to pomyślałam, że niewiele stracę, jeśli się nie sprawdzi. Najwyżej zużyję w roli pianki do golenia nóg... Wszystkie moje obawy dotyczyły nieszczęsnego olejku arganowego, który niemiłosiernie puszy moje włosy i w ogóle po olejowaniu nim są jakieś takie... niefajne. Niektóre kosmetyki do włosów z jego zawartością polubiłam, ale zawsze u mnie jest to loteria, czy ów olejek nie narobi więcej szkód niż pożytku. Kurację z Isany jednak moje włosy pokochały. Nie wiem czy to dlatego, że olej arganowy znajduje się pod koniec składu i zapewne występuje w symbolicznej ilości, czy ogólna receptura wyjątkowo służy moim kosmykom. To się nie liczy, ważny jest efekt końcowy, do którego nie mam zastrzeżeń.


poniedziałek, 25 stycznia 2016

Puder bambusowy z Biochemii Urody

Mam spore zaległości w publikowaniu recenzji, które będę starała się nadrobić, tym bardziej, że o wielu produktach warto mówić. Sporo moich opinii zapisywałam na bieżąco, używając konkretnych kosmetyków, ale nie zawsze wystarczyło mi czasu, aby "wypuścić" je w świat. Przykładem tego jest post o pudrze bambusowym, który gościł w mojej kosmetyczce przez kilka lat i wcale się nie kurzył, gdyż chętnie po niego sięgałam. W grudniu upłynęła jego data ważności, dlatego zanim zajdzie się wśród "wyrzutków" trochę Wam przybliżę jego właściwości z perspektywy mojej mieszanej cery. 


czwartek, 21 stycznia 2016

4 x NIE, czyli moje rozczarowania kosmetyczne 2015


Niedawno pojawił się wpis o ulubieńcach pielęgnacyjnych i makijażowych 2015 [klik], a tym razem będzie mniej przyjemna część podsumowania minionego roku. Cieszę się z tego, że częściej natrafiam na znakomite produkty, spotkałam także masę średniaczków, ale niestety nie ominęły mnie także rozczarowania kosmetyczne. Nie znaczy to jednak, że są to bezapelacyjne buble, gdyż na ogół zbierają pozytywne recenzje. Po prostu u mnie się nie sprawdziły i mimo ich dobrej sławy nie mam o nich pochlebnej opinii. Każda z nas jest inna, ma inny typ skóry i inne preferencje, więc naturalnym jest, że nie ma produktów idealnych, bądź złych dla wszystkich. Oto moje rozczarowania ostatnich dwunastu miesięcy.


wtorek, 19 stycznia 2016

Garnier, Fructis, Gęste i Zachwycające, Szampon wzmacniający do włosów

Nabyłam ten szampon trochę przez przypadek - wykończyłam wszystkie myjadła i potrzebowałam czegoś na już. Nie miałam wiele czasu na rozglądanie się za nowym szamponem i podczas szybkich zakupów w pierwszej z brzegu drogerii wpadł do koszyka Fructis "Gęste i zachwycające". Z dostępnej tam oferty wydał mi się najbardziej dla mnie odpowiedni.  Jak się potem okazało nie zawiodłam się na swojej intuicji, gdyż wybór był nie najgorszy, ale też nie mogę powiedzieć, że jestem  nim usatysfakcjonowana w stu procentach. W dalszej części opowiem, co mi w nim odpowiada, a która cecha rozmija się z moimi oczekiwaniami.


środa, 13 stycznia 2016

Ulubieńcy roku 2015 - pielęgnacja i kolorówka

W minionym roku poznałam sporo nowych, ciekawych kosmetyków, ale także ciągle wracałam do sprawdzonych hitów, jednak one są już znane, gdyż omówiłam je w zestawieniu ulubieńców 2014 roku [klik], toteż nie będę ich ponownie przedstawiać. Jeśli jesteście ich ciekawi to zapraszam do tamtego wpisu. Teraz skoncentruję się na produktach, które mnie oczarowały w 2015.