wtorek, 3 listopada 2015

Promocja - 49% w Rossmannie - co polecam

Jak już zapewne większość dobrze wie, wczoraj ruszyła w Rossmannie kolejny raz promocja na kosmetyki kolorowe, które możemy zakupić niemal o połowę taniej. Moja lista zakupowa w tej kategorii nie jest zbyt długa i bardziej teraz skupiam się na uzupełnianiu kosmetyków pielęgnacyjnych. Jednak jest kilka produktów, które chętnie wrzucę do koszyka.

Harmonogram promocji:

2.11 - 6.11 Usta i paznokcie (szminki, błyszczyki, kredki do ust oraz lakiery i kosmetyki do pielęgnacji paznokci)
7.11 - 13.11 Oczy (tusze do rzęs, cienie do powiek, kredki i eyelinery)
14.11 - 20.11 Twarz (podkłady, korektory, pudry, rozświetlacze, itp.)



Co z rossmannowskiej półki mogę polecić?

Sally Hansen, Instant Cuticule Remover, Żel do usuwania skórek - produkt fantastycznie zmiękcza oraz rozpuszcza skórki wokół paznokci. Działa dość szybko i bardzo ułatwia manicure. Po prostu najlepszy produkt do usuwania skórek z jakim miałam kiedykolwiek styczność. Więcej szczegółów na jego temat TUTAJ.

Eveline, Advance Volumiere, Skoncentrowane serum do rzęs 3 w 1 -  bardzo lubię ten produkt w roli bazy pod tusz, która potrafi wyczarować piękną oprawę oczu nawet u osób posiadających dość liche rzęsy. Ładnie rozdziela rzęsy, wydłuża i pogrubia. Maskara dobrze się na niej utrzymuje aż do demakijażu. Nie kruszy się, ani nie osypuje. Jeśli tusz daje zbyt delikatny efekt, to warto uprzednio nałożyć na rzęsy to serum.

Max Factor, Kohl Pencil Eyliner, Kredka do oczu, 090 Natural Glaze - jak na razie moja ulubiona kredka na linię wodną w kolorze cielistym, której jestem wierna od lat. Pięknie "otwiera" i powiększa oko, niweluje oznaki zmęczenia i niewyspania. Ma odpowiednią konsystencję, nie kruszy się, ani nie spływa nieestetycznie na dolne rzęsy. Utrzymuje się dość długo i chociaż u mnie nie wytrzymuje całego dnia (miejscami się ściera), to dotychczas się nie spotkałam z kredką, która osiągnęła lepszy wynik w tym aspekcie (a "przerobiłam" już kilkanaście różnych marek).

Jeśli tak jak ja lubicie zdecydowanie podkreślone (pogrubione i wydłużone) rzęsy, to świetnym wyborem będzie tusz znany zapewne większości, czyli Max Factor, 2000 Calorie  Dramatic Volume [Recenzja]. Mój pewniak od wielu lat.

Drugi, chyba nie mniej popularny produkt, który u mnie świetnie się sprawdził, to Lovely, Curling Pump Up Mascara. Więcej szczegółów i efekt na rzęsach znajdziecie TUTAJ. Tusz znakomity i śmiesznie tani, pod warunkiem, że uda się upolować nie otwieraną sztukę, choć zdaję sobie sprawę, że w czasie promocji to niestety łatwe nie jest.

Eveline, Eyeliner Celebrities,Tusz do kresek, Czarny - z Eveline miałam różne eyelinery i zawsze byłam zadowolona. Produkt dobrze się utrzymuje do samego demakijażu. Nie sprawia mi także trudności namalowanie kreski załączonym aplikatorem.

Max Factor, Facefinity, All Day Flawless, Podkład do twarzy 3 w 1- na mojej skórze ten podkład spisuje się wyśmienicie. Wygląda pięknie, nie tworzy maski, kryje co ma zakryć, długo się utrzymuje i nie przesusza skóry. Nadaje się znakomicie na większe wyjścia. Problemem jedynie jest gama kolorystyczna, chociaż jakiś czas temu została uzupełniona o jasne odcienie. Niestety nie każdemu będą one pasować. Podkłady MF mają to do siebie, że czasem ciemnieją na skórze, albo większość odcieni skłania się w stronę różu. Uważam jednak, że warto się im bliżej przyjżeć. Obejrzeć testery, ewentualnie odczekać kilka minut i zobaczyć, jak się dany odcień zachowuje na skórze. Może akurat uda się dopasować coś dla siebie. Mnie latem bardzo odpowiada kolor 47 Nude (nie jest różowy, ani na mojej skórze się nie utlenia). Pełna recenzja TUTAJ.

Max Factor, Lasting Performance - kolejny  bardzo dobry podkład, który całkiem nieźle kryje, trwałość ma trochę gorszą od Facefinity, ale też źle nie jest. Ładnie stapia się ze skórą i nie wysusza. Dla osób lubiących kryjące i długotrwałe podkłady będzie alternatywą dla wersji 3 w 1 lub Revlon ColorStay (dla cery tłustej/mieszanej) - jest od nich "lżejszy". Niestety tutaj z kolorystyką dostępną w drogeriach jest fatalnie. Najjaśniejszy z dostępnych odcieni to 102 Pastelle, który nijak się nie nada dla bardzo jasnej karnacji. Polecam zatem osobom o ciut ciemniejszej cerze, a nam bladziochom pozostaje zaopatrywanie się w ten podkład online. Więcej na temat podkładów LP w TYM poście.

Maybelline, Eye Studio, Color Tattoo 24Hr (Kremowo - żelowy cień do powiek) - do cieni zawsze miałam słabość, a moja ich kolekcja jest przerażająco duża, ale kiedy mam wybrać coś dobrego akurat z drogerii Rossmann, to do głowy przychodzą mi od razu cienie Color Tattoo. Z powodzeniem można je aplikować solo na powiekę, dobrze także łączą się z cieniami innych marek. Długo się utrzymują. Mam dwa odcienie (chyba najbardziej popularne) - 35 On and On Bronze oraz 40 Permanent Taupe (chłodny odcień sprawia, że nadaje się także do podkreślania brwi). 


A co tym razem jest na mojej liście zakupowej?
Jeszcze nie wiem czy uda mi się odwiedzić Rossmanna w czasie promocji, ale z pewnością kilka kosmetyków do makijażu zakupię w najbliższym czasie. Na mojej skromnej liście są:

  • Catrice, Liquid Camouflage, Kamuflaż w płynie, 010 Porcellain.
  • Eveline, Advance Volumiere, Skoncentrowane serum do rzęs 3 w 1 - niedawno zużyłam kolejne opakowanie.
  • Lovely, Perfect Line, Kredka do ust (najprawdopodobniej nr 1).

Wybieracie się na tegoroczną promocję? Jakie kosmetyki polecacie? Co jest na Waszej liście zakupowej?

7 komentarzy:

  1. Hmm ja wyjątkowo kupię chyba tylko fluid, bo mi się skończył :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Który fluid planujesz upolować? Mnie się przyda korektor (kamuflaż) i ewentualnie to serum z Eveline. Podkład kupię dopiero jak skończy mi się ten obecny (pewnie gdzieś w styczniu) ;)

      Usuń
  2. Ja już po zakupach (dzisiaj robiłam drugie podejście), teraz czekam na oczy:)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja mam w planach zakupić kilka tuszy i eyeliner :)

    OdpowiedzUsuń