sobota, 18 lipca 2015

Isana, Krem do ciała z masłem shea i kakao

W asortymencie marki Isana możemy znaleźć kuszącą ofertę smarowideł do ciała o ogromnej pojemności 500 ml przy niespotykanie korzystnej cenie. Do wyboru mamy kremy do ciała: z masłem shea i kakao, z owocem granatu i figą (ponoć limitowana edycja), "sucha skóra" oraz z oliwą z oliwek. Jako pierwszy odkryłam krem oliwkowy, który zupełnie nie przypadł mi do gustu, gdyż nałożony nieco grubszą warstwą opornie się wchłaniał, a czasem nawet rolował przy aplikacji. Pozytywnego działania na moją suchą skórę także nie odnotowałam, a do tego zapach wydał mi się nieciekawy. Omijałam więc dość długo półkę z tymi smarowidłami, ale w końcu postanowiłam dać szansę wersji kakaowej, która wywarła na mnie już na tyle dobre wrażenie, że zużyłam dwa słoiki.



Pojemność: 500 ml.
Cena: 9,99 zł.
Dostępność: drogerie Rossmann.

Opis producenta:
Isana krem do ciała z masłem Shea & kakao to idealna pielęgnacja dla suchej skóry. Pantenol skutecznie poprawia zdolność wiązania wilgoci wewnątrz skóry, pomaga utrzymać równowagę nawilżenia skóry i chroni ja przed wysuszeniem. Specjalna formuła pielęgnacyjna z gliceryną, witaminę E, olejkiem kokosowy i bogatym w składniki masłem shea i masłem kakaowym rozpieszcza skórę, a delikatny zapach koi zmysły. Krem do ciała łatwo się wchłania nie pozostawiając tłustej warstwy. Produkt przyjazny dla skóry, pH przyjazne dla skóry – przebadane dermatologicznie.
Skład:
Aqua, Glycerin, Glyceryl Stearate SE, Ethylhexyl Stearate, Cocos Nucifera Oil, Butylene Glycol, Cetyl Alcohol, Butyrospermum Parkii Butter, Panthenol, Copernicia Cerifera Cera, Theobroma Cacao Butter, Sodium Cetearyl Sulfate, Parfum, Isopropyl Palmitate, Carbomer, Phenoxyethanol, Tocopheryl Acetate, Sodium Hydroxide, Ethylhexylglycerin, Tetrasodium Glutamate Diactetate, Benzyl Alcohol, Benzyl Benzoate, Coumarin.


Krem znajduje się w dość dużym słoiku, z którego z łatwością można go wydobyć. Konsystencja nie jest tłusta i treściwa lecz lekka i kremowa. Produkt bez problemu się rozsmarowuje (chyba że nabierze się go więcej, to tworzy delikatne smugi, ale łatwo można je wmasować w skórę) i dość szybko się wchłania nie pozostawiając żadnego filmu. Nie mogę też narzekać na wydajność, która jest bardzo dobra.

Zapach to kwestia bardzo indywidualna, ale ten bardzo polubiłam i uważam za przyjemny. Kojarzy mi się ze słodkim, świeżo zaparzonym kakao (zwłaszcza tym rozpuszczalnym). O ile rankiem preferuję smarowidła o bardzo subtelnych woniach, niewyczuwalnych dla nosa lub wręcz bezzapachowych, tak w przypadku Isany towarzyszący mi przez kilka godzin od aplikacji kakaowy zapach w ogóle nie stanowi problemu.


Działanie na ciało:
Jako posiadaczka suchej skóry z pewnością mogę się odnieść do obietnic producenta, który twierdzi, że ów kosmetyk jest idealny właśnie dla takiego typu cery. Niestety nie zgadzam się z tym do końca. Owszem, masło całkiem nieźle nawilża i radzi sobie z suchą skórą, ale tylko w okresie wiosenno-letnim, kiedy u mnie akurat przesuszenie staje się dużo mniej odczuwalne. 

Zimą natomiast solo sobie nie poradzi. Mogę go używać albo jako dopełnienie pielęgnacji ciała, przy stosowaniu łagodnych środków myjących oraz po uprzednim nałożeniu oliwki lub olejku i w przypadku takiej kooperacji ma szansę spisać się zgodnie z oczekiwaniami. Najczęściej jednak w tym trudnym okresie używałam kremu Isany na mniej wymagające obszary ciała (np. plecy), albo rano, kiedy skóra była w lepszej kondycji po wieczornym zastosowaniu bogatej i odżywczej pielęgnacji. 

Działanie na włosy:
Wiele dziewczyn poleca to masło do kremowania włosów i na tym polu spisuje się ponoć rewelacyjnie. Sama spróbowałam tego sposobu, jednak efekty nie przekonały mnie do porzucenia olejowania na rzecz kremowania. Wpływ olejów (odpowiednio dobranych) na moje włosy jest wyśmienity, natomiast po zabiegu kremowania pod względem stanu samego włosa nie było źle, ale ogólny wygląd czupryny już zbyt satysfakcjonujący nie był - włosy zaczęły się lekko strączkować.  


Podsumowując: zapach, konsystencja, szybkie wchłanianie się i nawilżające działanie w okresie wiosna-lato sprawiają, że bardzo chętnie sięgam po ten kosmetyk i nie mam do niego zastrzeżeń. Poza tym jest wydajny i tani. Zimą jednak okazuje się za słaby, aby zapewnić optymalną pielęgnację suchej/bardzo suchej skórze. Może być także niezłą alternatywą dla olejowania włosów, zwłaszcza jeśli nie przynosi ono efektów. Osobiście jednak zostanę przy olejach, a gdy zakupię kolejny słoik kremu wykorzystam go zgodnie z  zasadniczym przeznaczeniem.

22 komentarze:

  1. Używałam tego kremu do włosów. Lepszego nie miałam:) Świetnie się zmywał i pozostawiał włosy nawilżone, błyszczące i bardzo wygładzone:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam ale inną wersję zapachową :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie używałam, ale własnie czytałam nie raz zachwyty nad stosowaniem go do włosów. Szkoda, ze u Ciebie na nie nie podziałała tak jak chciałaś.

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawią mnie oleje... tego masełka też nie miałam... bałam się że będę dłuuugo czekała aż sie wchłonie

    OdpowiedzUsuń
  5. Tani i wydajny, muszę kupić:)
    Na włosy raczej bym nie nakładała ,wole inne produkty.

    OdpowiedzUsuń
  6. Do mnie już nawet pocztą szła wersja z granatem, ale oczywiście została uszkodzona i krem zalał resztę paczki.. Na ten muszę się kiedyś skusić, ale najpierw zapasy :]

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię kremować nim włosy, jednak efekty nie są tak zadowalające jak w przypadku olejowania :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam na niego ochotę, ale nie kupię bo mam spore zapasy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdecydowanie wolę olejki. Miałam czerwone masło i nie przypadło mi do gustu, więc tego nie kupiła.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam, ale to nie jest mój ulubieniec z kremów do ciała od Isany. Zapach mnie trochę odstraszał :p Wolę wersję oliwkową, przede mną jeszcze granat i taka niebieska :p

    OdpowiedzUsuń
  11. Właśnie go używam :)) Nawet polubiłam, przyjemnie się nim posmarować ! hmm nie wiem co z tym nie wyświetlaniem postów u mnie, może dlatego, że w międzyczasie zmieniłam nazwę bloga i stąd coś nie tak...

    OdpowiedzUsuń
  12. muszę go w końcu kupić, jestem jego ciekawa juz od dłuższego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. mialam wersje oliwkową i lubilam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dużo słyszałam o jego stosowaniu na włosy, choć sama chyba raczej wolałabym na ciało po prostu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Na lato ta seria kremów do ciała Isany jest faktycznie bardzo dobra. Wielki plus za błyskawiczne wchłanianie i przyjemne zapachy. Dodatkowo nasze portfele kochają takie pół litrowe kosmetyki za grosze :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Planuję je kupić od dawna, ale ciągle zamiast niego wybieram coś innego, sama nie wiem czemu.

    OdpowiedzUsuń
  17. planuje je kupic wlasnie w celu kremowania wlosow, zobaczymy jak u mnie sie spisze. nie jest drogie, a wielofunkcyjne :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam go i używałam do ciała. Dla mnie zapach jest zbyt mocny, ale bardzo polubiłam się z oliwkową wersją :)

    OdpowiedzUsuń
  19. świetny blog ;)
    zapraszam do mnie, dziś nowy post !
    http://queenofyourowndestiny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. dzięki za recenzje - będę próbować, bo długo już szukam czegoś, co nawilży mi suchą skórę

    OdpowiedzUsuń