czwartek, 5 lutego 2015

Bania Agafii, Maska do twarzy dziegciowa oczyszczająca

Kiedy zobaczyłam stacjonarnie w niewielkiej drogerii regał z kosmetykami Babuszki Agafii nie mogłam wyjść z pustymi rękami i do koszyka wrzuciłam kilka produktów, między innym maseczkę do twarzy dziegciową, oczyszczającą.


Pojemność: 100 ml
Cena: ok. 6 zł.
Dostępność: stacjonarnie sklepy z kosmetykami naturalnymi, sklepy online.

Opis producenta:



Skład:

Opakowanie to saszetka zakręcana na zakrętkę. Takie rozwiązanie przypadło mi do gustu, gdyż umożliwia wielokrotne używanie produktu bez konieczności zabezpieczania naciętej saszetki. Nie ma obaw, że coś będzie wypływać i pobrudzi kosmetyczkę.

Maska ma postać gęstej pasty, którą bez trudu można rozprowadzić na skórze. Zmycie jej także nie sprawia żadnych kłopotów.


Zapach jest ziołowy, ale nie intensywny. Uważam, że całkiem przyjemny. Na mnie działa relaksująco.

W czasie obecności maski na twarzy czuć lekkie ściągnięcie, poza tym nie odnotowałam żadnych innych reakcji typu pieczenie, swędzenie. Producent zaleca, aby trzymać ją na twarzy 10 minut i jest to optymalny czas. Raz zdarzyło mi się ją przetrzymać o kolejne 10 minut dłużej i niestety buzia była zaczerwieniona.


Efekty? Wyrównanie kolorytu skóry, ukojenie naczynek, złagodzenie zaczerwienień, wygładzenie, napięcie, zmatowienie tłustych obszarów na jakiś czas. Zatem reguluje pracę gruczołów łojowych na kilka godzin. Maska działa ściągająco i napinająco, a jednocześnie nie przesusza skóry. Buzia jest niesamowicie gładka i oczyszczona. Z tym drugim radzi sobie gorzej niż np. maseczka glinkowa z Biedronki - Dermo Minerały, niemniej jednak buzia wygląda tak ładnie, jak po zastosowaniu peelingu enzymatycznego.

Zazwyczaj większość masek oczyszczających mogę stosować wyłącznie w strefie T, ponieważ dla suchych partii twarzy są one zbyt agresywne. Tej maseczki używałam na całą buzię i nic złego się nie działo. Nie podrażnia, nie uczula. Bardzo dobrze działała zarówno na suche, jak i tłuste obszary. Cieszę się, że udało mi się znaleźć produkt do pielęgnacji całej twarzy.


Podsumowując: maseczka sprostała wymaganiom mojej dość kapryśnej mieszanej (sucha+tłusta) skóry. Bardzo przyjemnie mi się jej używa. Pięknie wygładza, wyrównuje koloryt, napina i nieźle oczyszcza. Działa też matująco. Jest skuteczna, ale nie agresywna

Znacie te maseczki z Bani Agafii? Jaka jest Wasza ulubiona maseczka do twarzy?

41 komentarzy:

  1. Moja ulubiona maseczka do twarzy to właśnie ta, o której napisałaś. Uwielbiam ją:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam i uwielbiam :) maska idealna ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam, ale tyle czytam o tych rosyjskich kosmetykach, że najchętniej kupiłabym wszystkie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja lista rosyjskich kosmetyków, które chciałabym wypróbować też jest długa ;)

      Usuń
  4. Nie znam tej maseczki jeszcze, ale kuszą te rosyjskie kosmetyki ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj kuszą ;) W końcu musiałam ulec ;)

      Usuń
  5. Nie miałam żadnej, co nie znaczy że nie będę mieć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto się skusić ;) Mam trzy maseczki z tej serii i dwie z nich są naprawdę świetne, jedna taka średnia ;)

      Usuń
  6. Ach, te rosyjskie kosmetyki :) mam na nie chrapkę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam ją, pojawiła się u mnie w ulubieńcach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma się do czego przyczepić ;) Ja uwielbiam ją za to, że nie jest agresywna i nie przesusza, a przy tym fajnie działa :)

      Usuń
  8. Jeszcze nie używałam tej maseczki chociaż jest w moich zasobach :) Właściwie to ja skusiłam się na cztery i chcę zrobić ich porównanie, póki co użyłam tylko łagodzącej i stwierdzam, że praktycznie nic nie zrobiła :) dobrze wiedzieć, że ta jest przyjemniejsza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W mojej kosmetyczce są trzy rodzaje tych maseczek i jedna z nich też jest taka nijaka ;) Ciekawa jestem jak u Ciebie spiszą się pozostałe ;)

      Usuń
  9. Nie znam, ale chyba też się u mnie sprawdzi.Mam również cerę mieszaną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinna więc bardzo dobrze się u Ciebie spisać ;)

      Usuń
  10. Mam 3 inne maseczki Agafii, ale ta na pewno trafi do mojej łazienki ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam i baardzo polubiłam. Chociaż po jakimś czasie ten zapach mnie zaczął wkurzać :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie akurat zapach podpasował ;) Problem mam z wonią olejku arganowego, ale tak dobrze działa, że trudno mi z niego zrezygnować ;)

      Usuń
  12. Kupiłam sobie pierwszą niebieską, ale jeszcze nie używałam, jestem och bardzo ciekawa;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niebieską też mam i chyba jako pierwsza wpadła do mojej kosmetyczki. Tak ją polubiłam, że dokupiłam inne wersje, m.in. tę dziegciową ;)

      Usuń
  13. Bardzo lubię te maseczki, posiadam kilka :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeszcze nigdy nie miałam. Ciągle sobie obiecuję, że kupię, a potem zapominam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak mam z gumkami Invisi bobble ;)

      Usuń
  15. Szkoda, że u mnie nie można tych kosmetyków spotkać stacjonarnie ;/ ale planuję złożyć zamówienie w jakimś internetowym sklepie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O stacjonarną dostępność niestety trudno.

      Usuń
  16. Ja na razie miałam tylko maseczkę do włosów i jakiś specyfik do ciała. Mam zamiar wypróbować jakąś maseczkę do twarzy, o tej Twojej czytałam dużo dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maseczka bardzo dobrze się sprawdza ;) Do włosów też mam jedną w zakręcanej saszetce ;)

      Usuń
  17. nie miałam, ale planuje zakupić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz peelingi enzymatyczne i delikatne oczyszczanie, to będziesz zadowolona ;)

      Usuń
  18. Niedawno ją otworzyłam ale po 2 użyciach jestem na tak :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Do tej pory przetestowalam jeden szampon z Bania Agafii i byla bardzo zadowolona. Tym bardziej, jak przeanalizowalam sklad. Az dziwne, ze te kosmetyki nie sa drogie. Szczególnie opcje w saszetkach, o których czytałam tutaj http://www.goodies.pl/blog/kosmetyki-w-saszetkach-peelingi-bania-agafii/. Używałyście tych w saszetkach? Konkretnie interesują mnie peelingi, ale są podobno jeszcze szampony i odżywki do włosów.

    OdpowiedzUsuń