sobota, 24 stycznia 2015

Rimmel, Salon Pro Lycra, 307 Grape Sorbet

 Zdarzyło się Wam przed wyjściem zobaczyć, że paznokcie pozostawiają wiele do życzenia, właśnie pojawił się jakiś odprysk, albo końcówki są nieładnie starte, a już jesteście spóźnione, tudzież byłyście zawalone robotą i nie miałyście czasu na porządny manicure, a teraz musicie pędzić i przydałoby się jeszcze jakoś wyglądać. Zapewne tak, w każdym razie mnie się zdarzają takie sytuacje i wówczas sięgam właśnie po lakier Rimmel w odcieniu 307 Grape Sorbet. Zmywam szybko stary kolor, nakładam jedną warstwę i w 5 minut jestem gotowa do wyjścia. Czasem jeszcze przed samym wyjściem dokładam 2 warstwę, która dosycha po drodze.
Z tym lakierem łączy mnie klasyczny love and hate relationship. Ma swoje zalety, które sprawiają, że od czasu do czasu do niego wracam, ale ma też kilka cech, które mnie denerwują.



Pojemność: 12 ml.
Cena: ok. 20 zł.
Dostępność: drogerie z szafą Rimmel (np. Rossmann, Natura).


Kolor to delikatny róż, który w butelce bardzo ładnie wygląda. Niestety lakier ma perłowe wykończenie, którego nie lubię, jednak tym w przypadku chyba jest pomocne. Dlaczego? Lakier tworzy smugi, a nawet się bąbelkuje. Widać to szczególnie przy aplikowaniu pierwszej warstwy, przy kolejnej już mniej jest tych "efektów specjalnych", a dzięki perłowej tafli nie rzucają się w oczy (są widoczne jedynie z bardzo bliska). Teraz już doszłam do wprawy i jak widać na zdjęciach smugi nie są takie rażące, a bąbelków prawie nie ma, jednak na początku efekt pozostawiał wiele do życzenia.


Lakier nie rozlewa się na boki i można go bardzo precyzyjnie nałożyć niemal przy samych skórkach. Sprawę ułatwia szeroki pędzelek, którym wygodnie się operuje. Dzięki niemu szybko i łatwo można pomalować paznokcie za pomocą kilku pociągnięć.

Zdecydowanie jest to lakier szybkoschnący, jeden z najlepszych pod tym względem w całej mojej kolekcji i dlatego nie wyrzuciłam go po pierwszej aplikacji lecz zaczęłam pracować nad tym, aby prezentował się możliwie jak najlepiej.

Trwałość też jest jego mocną stroną. Rzecz jasna 10 dni, o których zapewnia producent, to przesada, ale 4 - 5 dni przy codziennych czynnościach to standard.

Do dobrego krycia potrzeba przynajmniej dwóch warstw. Przy krótkich paznokciach nawet jedna da radę, przy dłuższych, aby końcówki nie przebijały (głównie pod światło) trzeba dołożyć kolejną warstwę.


Podsumowując:  smużenie, bąbelkowanie i perłowe wykończenie sprawiły mi zawód już przy pierwszym użyciu. Z czasem jednak nauczyłam się go nakładać tak, aby dwie pierwsze cechy były jak najmniej widoczne. Pomijając te mankamenty lakier szybko wysycha, ma niezłe krycie, długo się utrzymuje, dobrze wygląda przy skórkach, a nawet jeśli nie zdążę ich odsunąć, to przy tym kolorze zupełnie nie rzucają się w oczy. Wszystko to sprawia, że w kryzysowych sytuacjach, kiedy muszę zrobić ekspresowo mani lub wiem, że przez wiele dni nie będę miała czasu na porządne zajęcie się paznokciami okazuje się kołem ratunkowym. 
Lubicie perłowe lakiery? Co sądzicie o lakierach Rimmel? Jaki jest Wasz ulubiony kolor tej marki?

34 komentarze:

  1. Nie lubię takich perłowych wykończeń :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda ślicznie! Różowa perełka. Szkoda tylko, że bywa kłopotliwy..

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No ja niestety nie lubię perłowych lakierów, może dlatego, że moja babcia zawsze maluje takimi swoje pazury... ;)

    www.xavilove.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od razu miałam skojarzenie z "babcinymi" lakierami. Na ogół widuję je u starszych pań ;)

      Usuń
  4. Ładny kolorek :) Jakby był matowy to byłby jeszcze ładniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie przepadam za takim wykończeniem, wolę maty :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładny w sumie, ale podobnie jak większość komentujących, nie przepadam za perłowymi wykończeniami ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. To niestety nie mój kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wiedziałam, że Rimmel ma w swojej ofercie takie kolory, ale wykończenie nie całkiem moje ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudny odcien. Oj tak, przed wyjsciem czesto miewalam takie sytuacje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odcień jak najbardziej ładny ;) Tak to jest, gdy ma się dużo na głowie ;)

      Usuń
  10. Cudowny kolorek i pięknie pomalowane

    OdpowiedzUsuń
  11. piękny kolorek - lubie takie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor sam w sobie jest "neutralny" i pasuje na różne okazje, zwłaszcza kiedy nie wskazane jest, żeby paznokcie rzucały się w oczy ;)

      Usuń
  12. Nie lubię perłowych lakierów, ale kolor bardzo mi się podoba :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też kolor się podoba i z innym wykończeniem lakier dużo ładniej by się prezentował ;)

      Usuń
  13. kolor śliczny ale bardzo rzadko używam perłowych lakierów ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kolor nie dla mnie, ale na Twoich paznokciach wygląda pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. kolor ładny, ale te perłowe wykończenia trochę mnie denerwują

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, też nie przepadam za takimi perełkami ;)

      Usuń
  16. Nie podoba mi się. Nie lubię perłowych lakier, bo dla mnie są tandetne :/
    Zdecydowanie bardziej wolę jednolite matowe lakiery. Ostatnio odkryłam lakier, którym jestem zachwycona, czyli http://grzee.blogspot.com/2012/05/kolorowo-z-miyo.html?showComment=1422362140349#c4185951716611342254

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubię lakiery Rimmel z serii Rity Ora, z tej mam chyba jakiś ale zapomniałam o nim i nie używałam jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ładnie wygląda na paznokciach, bardzo estetycznie nałożony.. mnie jednak od jakiegoś czasu nie kuszą lakiery perłowe.

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo lubię lakiery z tej serii salon pro :) Teraz w ogóle w hebe są w promocji -20% generalnie lakiery rimmel, więc jak jeszcze Ci brakuje jakiegoś kolorku to koniecznie warto skoczyć ;)

    OdpowiedzUsuń