piątek, 2 stycznia 2015

Alterra, Szampon nadający włosom połysk 'Morela i Pszenica' do włosów matwych i łamliwych

Jakiś czas temu pisałam o szamponie z Alterry w wersji 'Granat i Aloes' [klik], z którego byłam bardzo zadowolona, jednak często do niego wracając od ponad dwóch lat, pragnęłam jakiejś odmiany. Postanowiłam się przekonać, czy pozostałe propozycje tej marki również będą mi odpowiadać. Po przeanalizowaniu składu całej rodziny, zdecydowałam się ostatecznie na wersję 'Morela BIO i Pszenica BIO'.


Pojemność: 200 ml.
Cena: 9,49 zł.
Dostępność: drogerie Rossmann.

Opis producenta:

Skład:
Aqua (woda), Sodium Coco-Sulfate (naturalnie pozyskiwany z kokosa detergent, odpowiednik syntetycznie otrzymywanego SLS'u)Lauryl Glucoside (emulgator; substancja łagodząca drażniące działanie anionowych składników), Glycerin (gliceryna, humektant; hydrofilowa substancja nawilżająca)Cocamidopropyl Betaine (substancja myjąca, pianotwórcza, łagodna i łagodząca), Lauroyl Sarcosine (substancja myjąca), Prunus Armeniaca Fruit Extract* (wyciąg z moreli; otrzymywany poprzez ekstrakcję z suszonych owoców moreli; działa nawilżająco), Triticum Vulgare Seed Extract* (wyciąg z kiełków pszenicy; działa nawilżająco, pielęgnuje i chroni włosy), Vitis Vinifera Fruit Extract* (wyciąg z owoców winogrona; antyoksydant, działa przeciwbakteryjnie, przeciwzapalnie; nasila wzrost włosów), Hydroxypropyl Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride (ma działanie odżywcze, ułatwia rozczesywanie, uelastycznia i wzmacnia włosy)Hydrolyzed Wheat Protein (hydrolizat protein pszenicy; substancja antystatyczna, zmniejsza elektryzowanie się włosów; ogranicza potencjalne działanie drażniące substancji myjących), Alcohol* (etanol, naturalny konserwant), Gardenia Tahitensis Flower Extract (wyciąg z kwiatów gardenii tahitańskiej), Cocos Nucifera Oil,  (olej kokosowy; olej kokosowy i kwiat gardenii - nazywany jest także olejem Monoi, który nawilża, wygładza, zmiękcza); Parfum** (zapach), Limonene** (imituje zapach skórki cytrynowej)Linalool** (komponent zapachowy, imituje zapach konwalii), Geraniol** (imituje zapach pelargonii), Citral** (imituje zapach cytryny).
* surowce pochodzące z uprawy kontrolowanej biologicznie.
** naturalne olejki eteryczne.
 
Szampon znajduje się w plastikowej butelce z zamknięciem na zatrzask. Otwór jest dość duży, ale odpowiedni dla gęstej, żelowej konsystencji, która nie sprzyja rozlewaniu się szamponu, za to łatwo można wydobyć pożądaną ilość. Pieni się całkiem dobrze

Zapach jest przyjemny, kojarzy mi się z owocowymi cukierkami, napojami lub galaretkami zatopionymi w cukrze (kupowanymi w pudełeczkach lub na wagę).

Na minus trzeba mu zaliczyć dość słabą wydajność, co przy moich bardzo długich włosach od razu rzuca się w oczy. 

Szampon doskonale oczyszcza, podobnie jak jego brat z granatem zawiera SCS (naturalny odpowiednik syntetycznie otrzymywanego SLS). Dobrze zmywa oleje i przedłuża świeżość. Standardowo myję włosy co drugi dzień i przy tym szamponie taka częstotliwość była możliwa. Czasem nawet mogłam myć je co trzeci dzień i nadal nie najgorzej się prezentowały. 

Bardzo polubiłam go także, że nie plącze włosów. Łatwo się rozczesują, są puszyste, uniesione u nasady, miękkie, gładkie, lśniące i nawilżone na całej długości. Nie wzmaga puszenia się włosów, a moje kosmyki mają do tego dużą skłonność. Szampon może nie wygładza ich w stu procentach, ale mam wrażenie, że w jakimś stopniu się do tego przyczynia i poza kilkoma niesfornymi wyjątkami całość pozostaje w rzadko spotykanym na mojej głowie ładzie.

W moim odczuciu szampon nie tylko myje, ale także pielęgnuje włosy do tego stopnia, że użycie odżywki nie jest konieczne. Nie podrażnia skalpu, ani nie powoduje łupieżu.

Myślę, że na tak pozytywne działanie jest zasługą dobrego składu. Wszystkie komponenty są pochodzenia naturalnego. Można w nim znaleźć wyciągi z moreli, z kiełków pszenicy, z owoców winogrona, z kwiatów gardenii tahitańskiej, olej kokosowy, glicerynę. Te składniki oraz inne działają nawilżająco, a także mają pielęgnować włosy. W takim towarzystwie nawet wysuszające działanie alkoholu zostaje zneutralizowane. Podejrzewam też, że jego obecność pod koniec składu (w innych szamponach z Alterry jest na dużo wyższej pozycji) skutecznie osłabia jego moc.
Podsumowując, szampon spełnia moje oczekiwania na piątkę z plusem i nie będzie przesadą, jeśli powiem, że jest najlepszym tego typu produktem, jakiego używałam w minionym roku. Świetnie oczyszcza, a nawet pielęgnuje. Podoba mi się także jego skład pozbawiony sztucznych (często szkodliwych) konserwantów, silikonów (szampony z ich zawartością mi nie służą), za to jest bogaty w dobroczynne wyciągi, a nawet olej. 

Znacie szampony Alterry? Polecacie któryś z produktów tej marki? Jaki szampon jest Waszym numerem jeden?

52 komentarze:

  1. Właśnie ten szampon jest moim nr 1 wśród myjadeł Alterry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mnie też zrobił bardzo pozytywne wrażenie :)

      Usuń
  2. Jeszcze go nie miałam, ale możliwe że się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto wypróbować, może akurat okaże się hitem, jak u mnie ;)

      Usuń
  3. Mi te ich szampony coś nie służyły :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każde włosy mają inne wymagania. U mnie szampony z Alterry, przynajmniej te dwie wersje, które używałam spisują się rewelacyjnie, ale zdaję sobie sprawę, że nie wszystkim będą odpowiadać. Niektóre włosy mogą nie polubić się z szamponem bez silikonów (moje mają odwrotnie i akurat ten składnik im nie służy) ;)

      Usuń
  4. Miałam kiedyś jakiś szampon z Alterry, ale był taki średni. Ten bym wypróbowała, bo wydaje się być lepszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 'Morela i Pszenica' dla mnie okazał się znakomity, podobnie jak wersja 'Granat i aloes', ale patrząc na składy zauważyłam, że niektóre wersje zawierają wysoko (bodaj na 3 miejscu) alkohol i podejrzewam, że mogą wysuszać włosy (przynajmniej ja się tego boję)

      Usuń
  5. Ja jeszcze nie miałam nic z Alterry,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektóre ich produkty wywarły na mnie bardzo pozytywne wrażenie, inne już mnie nie zauroczyły. Olejki, szampony i odżywki do włosów są według mnie najbardziej warte uwagi ;)

      Usuń
  6. Miałam i jakos tak nie do końca mnie przekonał. Ciekawa jestem wersji z kifeiną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam w planach wypróbować szampon z kofeiną, ale póki co zaopatrzyłam się w kolejną butelkę 'Moreli i pszenicy'. U mnie sprawdził się znakomicie ;)

      Usuń
  7. Z Alterrą nie mam zbyt dużego doświadczenia, ale z całego serca mogę polecić maskę z wspominanej przez Ciebie serii granat i aloes. Żaden inny kosmetyk nie jest w stanie zafundować moim włosom takie połysku i wygładzenia - efekty tafli gwarantowany. Opisywany przez Ciebie szampon za to ląduje na mojej liście zakupowej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z serii 'Granat i aloes' używam oprócz szamponu także odżywki, która zachowuje się na moich włosach jak maska. Świetnie je nawilża, a przy tym podobnie jak u Ciebie wygładza, więc odpuściłam sobie dokupowanie maski z tej serii, ale może następnym razem wrzucę ją do koszyka zamiast wspomnianej odżywki ;)

      Usuń
    2. Odżywki niestety jeszcze nie miałam okazji wypróbować, więc nie jestem w stanie porównać rezultatów. Po moich noworocznych porządkach okazało się, że mam zapas produktów do włosów pewnie na co najmniej pół roku, ale jak mi się wreszcie uda z nimi uporać to planuję porządnie przetestować asortyment Alterry, coraz więcej produktów tej marki ląduje na mojej wishliście :)

      Usuń
  8. Tego nigdy nie używałam. Chyba miałam tylko wersję z granatem. Z odżywkami tej firmy w ogóle nie mam do czynienia. Skoro tak zachwalasz to chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szampon dla mnie okazał się strzałem w dziesiątkę :)

      Usuń
  9. Dopiero co otworzyłam wersję z Granatem a Ty już zachęcasz do wypróbowania tej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli polubisz szampon z granatem, to jest duża szansa, że ten z morelą również ;)

      Usuń
  10. Właśnie obecnie używam tego szamponu, mam go już 2 raz i fajnie się sprawdza. Pieknie pachnie!
    Nie radzi sobie do końca z domyciem włosów po silnym olejowaniu, ale nie wymagam od niego, aż tyle :)
    Po prostu przyjemny, łagodny płyn oczyszczający włosy. Po użyciu są mięsiste i miękkie :)

    Najbardziej z Alterry lubię szampon ten pomarańczowy nadający objętość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wersji nadającej objętość jeszcze nie miałam, ale ponieważ sprawdził się u mnie 'Granat i aloes' oraz 'Morela i Pszenica', to chcę poznać resztę tej rodzinki ;) Póki co jednak zaczęłam używać kolejną butelkę szamponu z morelą ;)

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Niektóre ich kosmetyki są warte uwagi ;)

      Usuń
  12. U mnie się szampony Alterry niestety nie sprawdzają. Wzmagają wypadanie włosów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To szkoda, ale doskonale rozumiem powód, dla którego ich unikasz.

      Usuń
  13. Ciekawe czy u mnie sprawdziłby się równie dobrze :)

    U mnie na blogu pojawiło się pierwsze rozdanie, jeśli jesteś zainteresowana to zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno powiedzieć. Zależy czy służą Ci szampony bez silikonów ;)

      Usuń
  14. Muszę go w takim razie wypróbować. Miałam wersję z biotyną oraz kofeiną i byłam z niego zadowolona. Po Twojej recenzji dochodzę do wniosku, że ten sprawdzi się jeszcze lepiej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wariant z kofeiną mam zamiar wypróbować w najbliższym czasie ;)

      Usuń
  15. Lubię go naprzemiennie z granatem :) Szkoda tylko, że tak jak napisałaś nie są super wydajne, ale można to przeboleć. Wszystkiego dobrego na rok 2015!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Biorąc pod uwagę działanie, przymykam oko na wydajność. Zresztą można zmniejszyć straty, robiąc sobie zapas w promocji. Często są obniżki na te szampony i to sięgające prawie 50% ;)

      Usuń
  16. Bardzo mnie zachecilas do niego.

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam go, spisywał się dobrze

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam już chyba wszystkie szampony Alterry, ten również i pamiętam, że choć początkowo byłam z niego zadowolona, to później coś mi w nim nie odpowiadało - chyba zaczął mocno plątać moje włosy. Mimo to znów wracam do szamponow Alterry (z podkulonym ogonem...), bo wszystkie inne powodują u mnie łupież lub podrażnienia skóry głowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wersji z granatem zużyłam tyle butelek, że trudno mi policzyć, a z morelą jestem przy drugiej i póki co jestem z nich cały czas zadowolona. Mam nadzieję, że dalej tak pozostanie i nie zbuntują się ;)

      Usuń
  19. Szamponów tej marki nie używałam, ale przyznaję że są na mojej liście do kupienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mnie zrobiły bardzo duże wrażenie i myślę, że warto się skusić ;)

      Usuń
  20. nie mialam jeszcze nic od alterry ale musze w koncu cos kupic :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też muszę w końcu coś alterry wypróbować :)

      Usuń
    2. Ze swojej strony polecam szampony, pomadki (rumiankową) oraz olejki ;)

      Usuń
  21. Narobilas mi na niego ochoty, ale CB w skladzie, ze wzgledu na uczulenie eliminuje u mnie to myjadlo ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam tę przeszkodę, ponieważ też jestem uczulona na składnik, który często występuje w produktach pielęgnacyjnych, często tych o znakomitym doborze pozostałych składników i świetnych recenzjach. Niestety mogę tylko obejść się smakiem ;)

      Usuń
  22. Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz szampony bez silikonów, to warto się skusić ;)

      Usuń
  23. Nie miałam jeszcze nic z Alterry, ale po Twojej recenzji mam ochotę na niego :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Podoba mi się skład :) muszę sobie kupić szampon z tej serii, ale do włosów przetłuszczających się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Składy mają w większości świetne :) Moje włosy są przetłuszczające się u nasady i wersja z morelą również świetnie sobie z nimi poradziła ;)

      Usuń
  25. Może go wypróbuję, kiedy następnym razem będę zastanawiać się, jaki wybrać szampon, skoro tak zachwalasz. Ja też z Alterry używałam do tej pory tylko tej wersji z granatem i pamiętam, że byłam z niej zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli "granat" Ci odpowiadał, to z tego również będziesz zadowolona :)

      Usuń