sobota, 29 listopada 2014

RefectoCil, Farba do brwi i rzęs - recenzja, koloryzacja, efekty


Moje brwi i rzęsy nie są zbyt ciemne, dlatego nie rozstaję się z kosmetykami do ich podkreślania. Zdarza mi się także regularnie je farbować. Dawnej udawałam się do kosmetyczki głównie na hennę rzęs. Potem postanowiłam samodzielnie wykonywać ją w domowym zaciszu. Przed zakupem odpowiedniego produktu przeczesałam Internet i okazało się, że najlepszym wyborem będzie farba RefectoCil. Zakupiłam ją w sklepie z produktami dla profesjonalistów. Jest także dostępna na Allegro. Przy jasnej karnacji i blond włosach, zdecydowałam się na grafit, a nie na czerń. Mam też ochotę na brąz, który wybiorę chyba następnym razem (trochę obawiałam się, że będzie miał zbyt ciepły odcień).


piątek, 28 listopada 2014

Garnier, Essentials, Kojący płyn do demakijażu oczu

W zakresie demakijażu oczu zazwyczaj świetnie sobie u mnie radzi płyn micelarny. Od czasu do czasu jednak sięgam także po kosmetyki przeznaczone wyłącznie do tego celu, gdyż mam nadzieję, na ich większą skuteczność w radzeniu sobie z rozpuszczaniem cieni, eyelinera, a przede wszystkim tuszu do rzęs, nad którym trzeba trochę bardziej popracować, nawet jeśli nie jest wodoodporny. Istotną cechą jest także delikatność takich produktów. Postanowiłam więc sprawdzić, jak się wywiąże z owego zadania kojący płyn do demakijażu oczu z Garnier.


wtorek, 25 listopada 2014

Lovely, Curling Pump Up Mascara - Maskara podkręcająca i unosząca rzęsy

Tuszu z Lovely zapewne nigdy bym nie kupiła, gdyby nie jego sława w Internecie, a wszystko za sprawą moich nie najlepszych doświadczeń jeszcze z czasów licealnych związanych z tańszymi maskarami. Trafiłam bowiem wówczas na kilka bubli, które osypywały się pod oczami w kilkanaście minut od aplikacji lub rozmazywały się i odbijały na dolnej, tudzież górnej powiece, skutecznie upodabniając mnie do pandy. Zwykle więc inwestowałam w droższe produkty, np. Max Factor czy Maybelline. O maskarze z Lovely czytałam, że jest fantastyczna, ale wystarcza zaledwie na trzy tygodnie codziennego stosowania. Spotkałam się także z opiniami, że może powodować nadmierne wypadanie rzęs. Jak było u mnie o tym w dalszej części.


środa, 19 listopada 2014

Bielenda, LASER XTREME, Płyn micelarny w żelu nawilżająco-odmładzający do mycia i demakijażu

Na moje codzienne oczyszczanie skóry twarzy oraz demakijaż składa się wstępne zmycie płynem micelarnym kosmetyków kolorowych i/lub zanieczyszczeń nagromadzonych w ciągu dnia, w kolejnym kroku dokładne usunięcie wszystkiego, czego nie usunął micel za pomocą żelu oczyszczającego (zmywanego wodą), a następie przemycie twarzy tonikiem. Swego czasu będąc na wyjeździe potrzebowałam kosmetyku, który pomoże mi w tym zadaniu. Wstąpiłam do najbliższej drogerii i w koszyku wylądował produkt, który według założeń producenta ma w sobie łączyć funkcje tych kilku kosmetyków, a mianowicie płyn micelarny w żelu nawilżająco-odmładzający do mycia i demakijażu od Bielendy, z linii LASER XTREME.


poniedziałek, 17 listopada 2014

Bourjois, Witaminizowany, bezalkoholowy tonik

Tonik to jeden z tych kosmetyków, bez których nie wyobrażam sobie ani wieczornej, ani porannej pielęgnacji skóry twarzy. Pominięcie go od razu staje się widoczne na cerze, gdyż staje się ona szara, przesuszona, pojwaiają się zaczerwienienia. Mam tu na myśli szczególnie te partie, gdzie skóra jest sucha. Absolutnie nie mogę też zapomnieć o przemyciu tonikiem skóry pod oczami oraz powiek. Od toniku wymagam więc ukojenia skóry, przy jednoczesnym nadaniu jej "życia", świeżości, nawilżenia, przywrócenia odpowiedniego pH skóry. Nie każdy produkt jest w stanie spełnić te kryteria. W dalszej częsci posta opiszę, jak poradził sobie z powyższymi zadaniami tonik z Bourjois.



poniedziałek, 10 listopada 2014

Stapiz, Sleek Line, Mask Hair Repair, Repair & Shine - Maska z jedwabiem do włosów zniszczonych i suchych

W połowie października wykończyłam maskę z jedwabiem ze Stapiz. Swój egzemplarz nabyłam w Hebe rok temu, niestety zostały one wycofane z tej drogerii. Można je jednak zdobyć online lub w sklepach z kosmetykami dla profesjonalistów. Zaczęłam jej używać pod sam koniec października ubiegłego roku, udało mi się zatem zmieścić w terminie ważności 12 miesięcy od otwarcia. Nie twierdzę, że maska jest aż tak wydajna, że wystarczy na rok częstego stosowania, jednak przyznaję, że wydajność jest faktycznie mocną stroną produktu, co nie dziwi przy pojemności 1000 ml. Stosowałam ją regularnie czasem kilka miesięcy z rzędu, sięgając po nią 1 - 2 lub 3 razy w tygodniu, potem były przerwy miesiąca - dwóch i próbowanie kosmetyków innych marek, by znów powrócić do maski Repair&Shine.



wtorek, 4 listopada 2014

Alterra, Szampon nawilżający 'Granat i aloes' do włosów suchych i zniszczonych


Istnieje zasada, że szampon powinno się dobierać do skóry głowy, a nie do włosów. Niestety u mnie się ona nie sprawdza, gdyż produkty, które walczą z tendencją do przetłuszczania się, zazwyczaj przesuszają moje i tak z natury suche włosy na długości, sprawiają, że stają się tępe, szorstkie, splątane i podatne na uszkodzenia. Próbuję z tego wybrnąć stosując metodę OMO oraz szukając szamponu, który będzie sobie radził z tłustą nasadą, a przy tym nie szkodził reszcie kosmyków. Czy szampon z Alterry, którego na przestrzeni dwóch lat już wiele butelek przewinęło się przez moją łazienkę, sprostał tym wymaganiom o tym w dalszej części.