środa, 10 grudnia 2014

Evree, Gold Argan, Olejek do twarzy i szyi

Oleje w mojej kosmetyczce znajdują swoje niezastąpione miejsce od mniej więcej trzech lat. Początkowo stosowałam je wyłącznie w pielęgnacji twarzy i udało mi się odnotować znakomite rezultaty. Potem więc przyszedł czas na ciało, włosy i paznokcie. Mimo że w każdym z tych zakresów stosuję również inne kosmetyki, to jednak oleje stanowią nieodłączny element mojej rutyny pielęgnacyjnej i nie wyobrażam sobie wykluczenia ich z codziennych rytuałów dbania o siebie. Z wielką ciekawością i dużymi nadziejami przystąpiłam zatem do używania olejku do twarzy i szyi Gold Argan, który otrzymałam do testów od marki Evree.


Pojemność: 30 ml.
Cena: 29,99 zł.
Dostępność: drogerie Rossmann, Hebe, Natura, Dayli, apteka Super-Pharm.

Opis producenta (ze strony http://evree.eu/):
          GOLD ARGAN OLEJEK DO TWARZY I SZYI 
          odmładzająca kuracja do skóry suchej lub mieszanej
Wypróbuj luksusową olejkową kurację do twarzy. Formuły oparte na skoncentrowanych wyciągach roślinnych zapewnią spektakularne efekty pielęgnacji.
SKŁADNIKI AKTYWNE:
OLEJEK ARGANOWY
  • nienasycone kwasy tłuszczowe Omega 6 i 9
  • witamina E
  • polifenole
  • fitosterole
EMOLIENTY ROŚLINNE
DZIAŁANIE:
  • wygładza zmarszczki
  • odżywia i regeneruje
  • głęboko nawilża
  • wpływa na odnowę komórkową naskórka

Skład:
Argania Spinosa (Argan) Kernel Oil (olej arganowy; działa na skórę przeciwzmarszczkowo, regenerująco, ochronnie; łagodzi objawy trądziku i alergii), Caprylic/Capric Triglyceride (Trójgliceryd kaprylowo - kaprynowy; emolient tzw. tłusty; tworzy film na skórze zapobiegając odparowywaniu wody, zmiękcza i wygładza skórę; potencjalnie komedogenny), Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil (olej ze słodkich migdałów; zmiękcza naskórek i wzmacnia barierę lipidową), Vitis Vinifera (Grape) Seed Oil (olej z nasion winogron; działa antyoksydacyjnie, hamuje proces starzenia skóry, działa przeciwzapalnie i kojąco), Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil (olej słonecznikowy; wzmacnia, zmiękcza i wygładza skórę; ma działanie przeciwrodnikowe i przecizapalne; niekomedogenny), Oryza Sativa (Rice) Bran Oil (olej ryżowy), Macadamia Ternifolia Seed Oil (olej z nasion makadamii; działa regenerująco, wygładzająco, zmiękczająco, poprawia wygląd dojrzałej skóry; leczy niewielkie uszkodzenia skóry oraz podrażnienia po opalaniu), Tocopheryl Acetate (Witamina E w formie estru - octanu tokoferylu; antyoksydant, hamuje procesy starzenia się skóry, poprawia nawilżenie; zapobiega powstawaniu stanów zapalnych; wzmacnia ściany naczyń krwionośnych), Phenoxyethanol (konserwant dozwolony do stosowania z ograniczeniami w produktach kosmetycznych. Jego dopuszczalne maksymalne stężenie w gotowym produkcie to 1,0%), Ethylhexylglycerin (wielofunkcyjny dodatek do różnych wyrobów kosmetycznych. Powoduje nawilżenie i natłuszczenie skóry. Pozwala na uzyskanie biostabilnych układów bez dodatku konserwantów), Beta-Carotene (prowitamina witaminy A; antyutleniacz zwalczający wolne rodniki), BHA (syntetyczny przeciwutleniacz; wydłuża trwałość produktu), Parfum (Fragrance) - zapach.
Skład jest bogaty w dobrocznynne oleje - na pierwszym miejscu znajduje się olejek arganowy, a dalej ze słodkich migdałów, z nasion winogron, słonecznikowy, ryżowy, z nasion makadamii. 


Olej znaduje się w przezroczystej szklanej butelce zaopatrzonej w pipetkę, stanowiącą wygodną formę dozowania. Dodatkowo całość została umieszczona w kartoniku, na którym znajdziemy wszelkie informacje dotyczące zastosowania i działania produktu, jego skład, a nawet rysunek oraz wskazówki, jak wykonywać masaż twarzy i szyi.

W przypadku konsystencji nie ma zakoczenia jest olejkowa o lekko żółtym zabarwieniu. Ładny zapach trochę mi się kojarzy z oliwką Babydream lecz w moim odczuciu jest delikatniejszy i przyjemniejeszy. Zdecydowanie jest też daleki od woni naturalnego oleju arganowego, który zwyczajnie śmierdzi. 

Olejek ma kilka zastosowań, co pozwala  wykorzystać go zgodnie ze swoimi preferencjami, potrzebami czy też czasem, jakim dysponujemy.

Wypróbowałam wszystkie opcje, przy czym najbardziej odpowiadał mi w roli serum w połączeniu z kilkuminutowym masażem aż do całkowitego wchłonięcia i ten rytuał powtarzałam niemal codziennie wieczorem. Kiedy padałam ze zmęczenia to po prostu wzbogacałam nim krem na noc, dodając do niego kilka kropli, a efekty działania samego olejku były identyczne jak przy pierwszym wariancie. Pozbawiałam się jedynie dobroczynnego masażu. 

Olejek bardzo korzystnie wpłynął ma stan mojej skóry, która stała się gładsza, bardziej promienna, optymalnie nawilżona, miękka, elastyczna. Co ciekawe równie dobrze miały się bardzo suche policzki, jak i tłusta strefa T. Olejek mnie nie zapchał i działał kojąco na rozognione wypryski, jednak nie zauważyłam żeby przyspieszał ich gojenie. 


Równie przyjemnie i wygodnie używało mi się olejku w roli maseczki. Wystarczyło rozprowadzić kilkanaście kropel na 10 - 15 minut, a potem usunąć nadmiar wacikiem. Skóra zyskała aksamitną miękkość i nawilżenie. Była świetnie przygotowana pod makijaż, więc dla mnie stało się to idealnym rozwiązaniem przed wyjściem czy też w dni, kiedy skóra jest szara, przesuszona i widać, że makijaż nie będzie dobrze się prezentował. Olejek pomaga szybko ją zregenerować. Znakomicie sprawdza się również do rozrabiania maseczek glinkowych, powodując, że skóra po ich usunięciu z twarzy nie wymaga dodatkowego nawilżenia.

Według producenta olejek nadaje się także pod makijaż. Wypróbowałam i to zastosowanie, jednak najmniej mi ono odpowiadało, gdyż wymaga porządnego wmasowania olejku w twarz, aż do niemal całkowitego wchłonięcia się, a to niestety zajmuje troszkę czasu, którego rano akurat, gdy liczy się każda sekunda, nie ma. 


Nie najgorzej sprawdza się także jako produkt do demakijażu, ale tutaj mam inne kosmetyki, więc użyłam go jedynie, aby zaspokoić własną ciekawość. Osoby stosujące oleje do oczyszczania twarzy mogą jednak rozważyć jego zastosowanie. Sama mam w planie wdrożyć taką metodę po wykorzystaniu obecnie stosowanych do tego celu produktów, a Gold Argan jest dla mnie pierwszym z kandydatem.

Podsumowując, olejek Gold Argan okazał się strzałem w dziesiątkę dla mojej mieszanej (bardzo sucha + tłusta) i wymagającej skóry, która potrzebuje już także działania przeciwzmarszczkowego. Oprócz tego w ofercie Evree znajdują się jeszcze dwa inne olejki do pielęgnacji twarzy: Magic Rose oraz Essential Oils (więcej informacji TUTAJ). 

Stosujecie olejki w pielęgnacji? Który jest Waszym ulubionym? Znacie markę Evree? 

33 komentarze:

  1. Zazdroszczę <3 sama chciałabym je wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto po nie sięgnąć, szczególnie jeśli się dobierze odpowiedni olejek do swojej skóry, to efekty są naprawdę wspaniałe ;)

      Usuń
  2. Miałam Rekonstruktor Evre,ale kusi mnie jeszcze olejek różany

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O różanym słyszałam sporo dobrego i też mam na niego ochotę ;)

      Usuń
  3. Kusi mnie ten olejek i to bardzo :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie spisał się rewelacyjnie. Zwłaszcza w ostatnim czasie, kiedy ogrzewanie daje się we znaki skórze i dopadło mnie mega przesuszenie ust, dłoni, stóp, ciała, jedynie twarz jest odpowiednio nawilżona i w dobrej kondycji, a zawdzięczam to m.in. właśnie olejkowi i dobrym kremom ;)

      Usuń
  4. Wlasnie ja dzis dodalam recenzje olejku evree różanego. Widzę ze wszystkie ich olejki są godne uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto się nimi zainteresować. Arganowy sprawdził się u mnie znakomicie, ale sądząc po recenzji różanego też mu nie ustępuje ;)

      Usuń
  5. Dobrze, że nie pachnie czystym olejkiem arganowym i wzbogacili mieszankę o przyjemniejszą kompozycję. Lubię stosować olejek przy masażu twarzy i u mnie świetnie sprawdza się marula. Evree jakoś nie wzbudził mojego zainteresowania, chociaż Magic Rose brzmi obiecująco ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio sama zaopatrzyłam się w olejek marula i stosuję go rano pod krem. Póki co za krótko go używam, żeby cokolwiek stwierdzić. Z Evree najodpowiedniejszy wydał mi się Gold Argan i okazało się, że dokonałam świetnego wyboru. Magic Rose również mnie intryguje, chociaż początkowo wydawało mi się, że nie sprosta wymaganiom moich bardzo suchych policzków. Po wielu recenzjach i po przekonaniu się o jakości olejków Evree mam ochotę i jego wypróbować ;)

      Usuń
  6. Nie miałam tego olejku, ale zaintrygowałaś mnie, dopisuje do listy (niestety jak zawsze zbyt dużej ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze nie miałam kosmetyków tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  8. Chciałabym przetestować ten olejek. Miałam balsam do ciała i krem do rąk Evree, byłam zadowolona z tych produktów. :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Niestety olejek do ciała tej marki spowodował u mnie ogromne przesuszenia i tym samym zniechęcił do wypróbowania wersji do twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam wiele pozytywnych opinii na temat tego olejku, ciekawe jak sprawdziłby się u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Z evree jeszcze nic nie miałam i na razie tak pozostanie ;(

    OdpowiedzUsuń
  12. Z Evree używam olejku do rekonstrukcji twarzy, szyi i dekoltu:) całkiem dobrze sobie radzi, dodałam kilka kropel nawet do kremu pod oczy.

    OdpowiedzUsuń
  13. hi dear!! yeah!! this argan oil is perfect for almost everything!! just found your blog and im so happy!! following you via gfc! hope you can visit mine and follow me too! kisses!

    www.fashionizein.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Ostatnio dużo czytałam na temat olejków do twarzy, a teraz już chyba wiem który wybiorę. Dzięki za inspirację, jak przetestuje to również się podzielę opinią. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam, ale uwielbiam olejki do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam olejki jeśli chodzi o pielęgnację mojej skóry twarzy jak i całego ciała :) Z tej firmy niestety jeszcze żadnego nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie miałam,ale recenzja zdecydowanie zachęca do wypróbowania:-)Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Zachecasz do wypróbowania. :)))

    OdpowiedzUsuń
  19. Z chęcią bym go wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawią mnie bardzo ich olejki, może jak zużyję obecny z Bielendy to zaopatrzę się w jakiś tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Doskonały olejek. Bardzo go lubię za działanie i delikatny nienachalny zapach, który uprzyjemnia mi zasypianie :) U mnie nie sprawdza się jednak pod makijaż, ale to moje indywidualne upodobanie (nie lubię olejków pod makijażem) :)

    Pozdrawiam i Zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mogę wiedzieć ile masz lat? Ja mam 32,5 i jak na razie strasznie bronię się przed silnymi kosmetykami..i gdy czasami czytam jak dziewczyny 20+ używają kosmetyków dla kobiet 30+ jestem.. Hmm.. W lekkim szoku :) Dzisiaj zastanawiałam się nad tym olejkiem i.. odstawiłam. Stał na półce z kosmetykami 40+ .Poszperałam trochę w internecie i sama nie wiem. Od jakiego wieku można stosować ten olejek? Widziałam jeszcze olejek upiększający i nawilżający.. Czy zdecydować się na nawilżający czy jednak odmładzający? Myślałam też żeby kupić jeden i drugi- nawilżający do codziennej pielęgnacji a ten odmładzający do masażu twarzy 1-2x w tygodniu. ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam, że dopiero teraz odpisuję, ale Twój komentarz umknął mi gdzieś. Mam prawie 35 lat. Oznaczenia wiekowe na kosmetykach traktuję jako niewielką wskazówkę i nie są one głównym kryterium wyboru. Unikam jedynie produktów do skóry bardzo młodej. Nie odstraszają mnie kosmetyki przeznaczone dla osób w starszym wieku, chyba że zawierają faktycznie jakieś wyjątkowo aktywne składniki, których nie potrzebuję jeszcze. Natomiast sprawdzam skład i nie waham się sięgać po kosmetyki nawet oznaczone jako 55+ jesli składniki to np. olejki i wyciągi roślinne. Podobnie jest z Gold Argan, nie sądzę żeby olejki które zawiera zaszkodziły nawet 20-latce, zwłaszcza jesli ma suchą skórę (jedynie skóra jest wówczas na tyle młoda, że wystarczy jej zapewne lekki krem lub olejek nawilżający). Wszystko zależy od rodzaju skóry i tego, jakie są jej aktualne potrzeby. Jeśli masz cerę normalną, albo nawet tłustą wybrałabym coś lżejszego, ale jeśli np. suchą to zdecydowanie polecam Gold Argan - po prostu dobrze ją nawilży i odżywi.

      Usuń
  23. U mnie sprawdza się całkiem ok ;)
    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie : http://snowarskakarolina.blogspot.com/
    PS: Obserwuję i liczę na rewanż

    OdpowiedzUsuń