wtorek, 16 września 2014

Dr Irena Eris, Clinic Way, 1° + 2° hialuronowe wygładzenie, Dermokrem przeciwzmarszczkowy pod oczy


Skóra pod oczami wymaga ciągłej uwagi i odpowiedniej pielęgnacji, zwłaszcza jeśli jest cienka, sucha i pojawiają się na niej znaki czasu w postaci zmarszczek mimicznych. Z uwagą zatem śledzę wszelkie notki o kremach pod oczy, szczególnie o tych wychodzących naprzeciw powyższym aspektom. Jeszcze w trakcie stosowania kremu Yves Rocher [recenzja] przeczytałam u IVONY recenzję dermokremu dr Ireny Eris, który wydał mi się na tyle ciekawy, że zapisałam go na listę kosmetyków do wypróbowania. Mijał już kolejny miesiąc stosowania YR a ja nie widziałam oczekiwanych efektów. W czasie jego używania skóra pod oczami nie uległa pogorszeniu, ale nie odnotowałam także poprawy. Zrezygnowana postanowiłam zainwestować w produkt pochodzący z nowej serii kosmetyków Dr Ireny Eris, Clinic Way.


Pojemność: 15 ml.
Cena: 79 zł.
Dostępność: apteki.

Opis producenta:



Skład:

Standardowe 15 ml kremu mieści się w wygodnym opakowaniu z pompką typu airless. Pojemnik ma perłowobiały kolor ze srebrną nakrętką. Niestety nie da się kontrolować poziomu zużycia. Pompka, nie dość że jest higienicznym i wygodnym rozwiązaniem, to działa znakomicie i dozuje odpowiednie ilości produktu. Szata graficzna jest prosta, bez ozdobników, typowa dla aptecznych produktów. Całość dodatkowo została umieszczona w kartonowym pudełku z dołączoną ulotką.

Konsystencja jest kremowa, produkt świetnie się rozprowadza i szybko wchłania. Jest bezzapachowy. Używałam go na noc, jak również na dzień. Nadaje się pod makijaż, który dobrze się  na nim utrzymuje, nie spływa, nie roluje się. Nie odnotowałam żadnego uczulenia, ani podrażnienia wrażliwej okolicy oczu. Wydajność jest dla mnie satysfakcjonująca - jak dotąd jeszcze się nie skończył, a stosuję go od ok. 3 miesięcy dwa razy dziennie.


Już po pierwszej aplikacji dermokremu 1 i 2 stopień pielęgnacji przeciwzmarszczkowej hialuronowe wygładzenie zauważyłam, że skóra była odpowiednio nawilżona, odżywiona i lekko napięta. Z każdym dniem efekty stawały się coraz lepsze.

Krem znacznie spłycił zmarszczki, z którymi nie poradził sobie wspomniany kolega z Yves Rocher. Miałam przesuszoną skórę pod oczami, a  używane przeze mnie korektory brzydko i nachalnie zbierały się w załamaniach. Po kilku tygodniach stosowania kremu z serii Clinic Way stały się one zdecydowanie płytsze, i nie muszę co chwilę sprawdzać, czy makijaż szpetnie się w nich nie gromadzi. Zmarszczki nie zostały "wyprasowane" całkowicie, ale są prawie niewidoczne, a elastyczność skóry uległa poprawie.

Producent obiecuje także redukcję sińców i worków pod oczami. Mogę tym miejscu potwierdzić, że faktycznie "rozjaśnia" spojrzenie, a skóra wygląda na dobrze nawilżoną i wypoczętą. Pomaga zredukować także trochę cienie pod oczami wynikające ze zmęczenia, natomiast na moje genetyczne sińce nie ma żadnego wpływu, co nie jest zresztą możliwe do zniwelowania żadnym kosmetykiem. Mogę tylko zakryć je dobrym korektorem, a takim okazał się dla mnie produkt firmy MAC, Pro Longwear Concealer [recenzja], który mocno zastyga i wysusza już i tak z natury suchą skórę, dlatego ważne jest zastosowanie dobrego kosmetyku nawilżającego zarówno przed aplikacją korektora, jak i regenerującego w nocy, a dermokrem Dr Ireny Eris świetnie radzi sobie z utrzymaniem skóry w odpowiedniej kondycji.


Plusy:
- nawilża,
- odżywia,
- wygładza pojawiające się drobne zmarszczki mimiczne,
- poprawia elastyczność/napięcie skóry, 
- wspomaga redukcję cieni pod oczami (ale nie genetycznych!), 
- nie podrażnia i nie uczula,
- konsystencja,
- szybko się wchłania,
- estetyczne i higieniczne opakowanie,
- sprawna pompka dozująca żądaną ilość produktu,
- wydajność.

Minusy:
- cena.

Z działania dermokremu jestem niezmiernie zadowolona, spełnił moje oczekiwania i choć do najtańszych nie należy, dla mnie jest trafioną inwestycją. Mogę go polecić osobom około 30. roku życia, które mają suchą, potrzebującą dobrego nawilżenia i odżywienia, tracącą elastyczność skórę wokół oczu, na której odciska się zmęczenie w postaci cieni, a także obserwujące pojawianie się pierwszych zmarszczek mimicznych. Nie mam złudzeń, że na trwałe zmarszczki jakiś krem coś pomoże, a te z którymi ja się zmagałam wynikały zapewne z przesuszenia i spadku elastyczności. Okazał się więc świetnym kosmetykiem anty-aging wspierającym walkę z pojawiającymi się zmarszczkami.

Używacie kremów pod oczy? Jak dbacie o skórę pod oczami? Macie jakieś sprawdzone kosmetyki Dr Ireny Eris?

43 komentarze:

  1. Wygląda interesująco i skoro mówisz, że działa to będę o nim pamiętać :) ja oczywiście używam kremów pod oczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę u siebie poprawę stanu skóry pod oczami odkąd go używam ;)

      Usuń
  2. nie znam , ale zapiszę go na moją listę :)

    _____________________
    a u mnie?
    fashion w żółci i bieli;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzadko sięgam po kosmetyki tej marki, ale przekonałaś mnie do wypróbowania tego kremu :) Szczególnie, że cały czas męczę się z Riche Creme i efektów dalej nie widzę. Przeczytam jeszcze recenzję Iwony, żeby mieć pełen obraz jego działania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Recenzja Iwony mocno zapadła mi w pamięć i dzięki niej odkryłam świetny krem, bo też jakoś w ostatnich latach niewiele się u mnie pojawia kosmetyków z Eris. Wcześniej bardzo lubiłam kosmetyki z tej firmy, nie podrażniały mnie i nie uczulały, do tego pielęgnowały skórę i były w sam raz na kieszeń licealistki/studentki ;)

      Usuń
  4. To chyba coś dla mnie, chociaż cena faktycznie odstrasza :(
    http://whatisinthehat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest dość wysoka, chociaż są też kremy po 200 - 300 zł, a nawet droższe ;) Uważam, że warto było zainwestować w ten kosmetyk, który świetnie działa, bo często kremy po 10, 15, 20 zł nic nie robiły i trzeba było je wyrzucić ;)

      Usuń
  5. Wygląda i brzmi ciekawie. Produkt jeszcze raczej nie dla mnie, ale zapamiętam go sobie na przyszłość :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeśli minusem jest tylko cena to kosmetyk na prawdę fantastyczny :) Zainteresował mnie, ale jeszcze go nie potrzebuję, może za rok :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardzo dobry i nie żałuję wydanych na niego pieniążków. Za tę jakość warto było ;)

      Usuń
  7. Fajnie, że tak świetnie poradził sobie ze zmarszczkami. Ale wiadomo, że systematyczność jest najważniejsza.
    Mam nadzieję, że przy dłuższym stosowaniu mojego kremu pod oczy też będę mieć takie efekty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki za efekty Twojego kremu ;) W przypadku kremów, ser do twarzy i pod oczy nie mam problemów z systematycznością. Skóra zaraz się dopomni o swoją dawkę odżywienia i nawilżenia. Żebym jeszcze tak regularna była we wcieraniu kremu do stóp, to by było świetnie ;)

      Usuń
  8. Po opisie wnioskuję, że byłby dla mnie idealny! Zwłaszcza, że bezzapachowy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oprócz tego, że bezzapachowy, to komfortowo się go używa i najważniejsze, że działa ;)

      Usuń
  9. ja bym chętnie go wypróbowała:)obecnie używam pod oczy z dr.organic :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem jak się spawdzi Twój krem ;) Ten z Erisa polecam, w mnie się wspaniale spisał ;)

      Usuń
  10. czuję się skuszona, myślę, że go przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli szukasz dobrego kremu, to warto go wypróbować ;)

      Usuń
  11. Nie słyszałam o nim wcześniej,ale zainteresował mnie :) Zapisuję do listy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. No właśnie nie używam kremu pod oczy - a chcę. Czytam ciągle opinie o tych produktach i nie mogę się zdecydować, który kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  13. pierwszy raz go widzę, właściwie same plusy ma:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znajduję w nim właściwie żadnych minusów. Jedynie cena dla niektórych może wydawać się wygórowana, jak za 15 ml kremu pod oczy. Zapewne zgłoszenie patentowe i ranga "dermokosmetyku" nie są bez wpływu na ostateczny koszt produktu. Gdyby nic nie robił to bym była zła, a tak nie żałuję tych prawie 80 zł ;)

      Usuń
  14. Chyba trafi na moją chciej listę :) Niedługo urodziny więc cena nie będzie mieć znaczenia :D

    OdpowiedzUsuń
  15. ciekawa recenzja :) może kiedyś się skusze :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mój Vichy się skończył, może skuszę się na "ten":))?

    OdpowiedzUsuń
  17. Oczywiście, że używam kosmetyków pod oczy. W moim wieku nie ma wyjścia. ;-) Lubię odżywcze, porządne kremy.

    Kosmetyków tej marki obecnie nie używam, więc nie mogę nic polecić.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja dopiero od niedawna używam kremiku stricte do tych okolic, używam Clinique all about eyes:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sporo czytałam o kremie z Clinique, ale wydaje mi się, że dla mnie byłby już za słaby ;)

      Usuń
  19. Świetnie, że spłyca zmarszczki mimiczne.
    Tylko ta cena...

    OdpowiedzUsuń
  20. Muszę w końcu zacząć używać kremów przeciwzmarszczkowych, to już chyba najwyższy czas :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Pani Eris produkuje swietne kosmetyki,dzialajace,co tez tlumaczy ich cene ;)

    zapraszam: gertama.blogspot.com
    obserwujemy? odp u mnie ;*

    OdpowiedzUsuń
  22. tego kremu nie miałam, ale porozglądam się z anim jak będę kupowała nowy krem pod oczy : )

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo mnie ta recenzja ucieszyła! super, że pomogłam Ci w wyborze i dziękuję za zaufanie...to dużo dla mnie znaczy:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można powiedzieć, że Twoja opinia spadła mi z nieba, bo gdyby nie ona pewnie tak łatwo bym się nie natknęła na ten kosmetyk, a nawet jeśli, to bałabym się chyba tak w ciemno inwestować ;)

      Usuń
  24. Pod oczy??? Oj mi się właśnie jeden kończy i potrzebuję czegoś nowego ;0

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja zaopatrzyłam się w pierwszy takowy, ale niestety okazał się niewypałem :P

    OdpowiedzUsuń
  26. Szkoda, że cena taka wysoka. Choć czasem warto zainwestować :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Cena jak na razie mnie odstrasza, może po 30-tych urodzinach będę patrzeć przychylniej na takie produkty w takich cenach :)

    OdpowiedzUsuń