piątek, 18 lipca 2014

Garnier, Płyn micelarny 3 w 1, Skóra wrażliwa

U mnie płyn micelarny to absolutny must have i codzienny wieczorny demakijaż, ani poranne oczyszczanie twarzy nie obędzie się bez tego kosmetyku. Cały rytuał mycia buzi zaczynam zazwyczaj od przemycia jej micelem, a potem do akcji wkracza żel. Następnie przychodzi czas na tonizowanie, do czego służy mi tonik lub właśnie płyn micelarny (ale nie każdy). Dziś opowiem, jak wywiązał się ze swojego zadania produkt firmy Garnier.


Pojemność: 400 ml!
Cena: 17,99 zł.
Dostępność: bardzo dobra (drogerie, np. Rossmann, Hebe, Natura). Bywa też w Biedronce (i jest jeszcze tańszy - 13,99 zł)

Opis producenta i skład:


Opakowanie:
Przezroczysta pękata butelka wykonana z plastiku. Zamykanie na zatrzask, charakterystyczne dla kosmetyków firmy Garnier. Używałam wcześniej mleczek oraz toników tej marki i niemal za każdym razem klapka się urywała. Obawiałam się, że w tym przypadku będzie tak samo, ale udało mi się zużyć dwie butelki produktu bez rozpadnięcia się zamykania. Otwór do najmniejszych nie należy, jednak nie miałam problemu z rozlewaniem się kosmetyku, czemu może dodatkowo sprzyjać także wielkość butli. Mam w zwyczaju przykładanie płatka do dziurki, a następnie przechylam pojemnik, wówczas produkty mi nie uciekają na wszystkie strony.


Konsystencję ma wodnistą, jak każdy płyn micelarny, ale niestety ma tendencję do lekkiego spieniania się. Po przemyciu nim twarzy może pojawić się na skórze lekka piana, zwłaszcza jeśli płatek został nasączony dość obficie. Do zmywania buzi najbardziej lubię kosmetyki bezzapachowe, a ten właśnie taki jest. Minimalizuje to ryzyko uczulenia oraz sprawia, że myjadło po kilkunastu aplikacjach nie męczy swoją wonią.


Nie jest tajemnicą, że recenzja, będzie pozytywna, bowiem płyn znalazł się w ulubieńcach marca. Trafił do zestawienia, gdyż w moim odczuciu nie ma właściwie żadnej negatywnej cechy (poza wspomnianą skłonnością do pienienia się).

Cenię go za skuteczność działania połączoną z delikatnością. Płyn nie podrażnia skóry, nie uczula, nie zapycha. Świetnie usuwa makijaż twarzy i oczu. Dobrze zmywa podkład, korektor, puder i kosmetyki do konturowania. Radzi sobie z cieniami, eyelinerem, tuszem (zazwyczaj nie używam produktów wodoodpornych). Nie wysusza skóry, a wręcz mam wrażenie, że ją lekko nawilża i działa kojąco. Często, gdy czułam nieprzyjemne ściągnięcie i przesuszenie w czasie kuracji kwasami sięgałam właśnie po ten płyn. Nie tylko usuwał makijaż i inne zanieczyszczenia z twarzy, ale łagodził wszelkie podrażnienia. Nadaje się także do tonizowania, chociaż do tego celu preferuję toniki (szczególnie w okolicy oczu).

Płyn uważam za wydajny. Cena w stosunku do pojemności i właściwości, jest niebywale atrakcyjna (400 ml/17,99 zł, a często można dostać go w promocji za ok. 14 zł), podczas gdy micele o porównywalnej jakości kosztują znacznie więcej:
  • woda micelarna z Bourjois, 250 ml - 13,99zł [recenzja]
  • AA Therapy, Nailżający 100 ml - ok. 10 zł - 11 zł [recenzja]
  • Bioderma Sensibio H2O, 250 ml - 25 zł - 45 zł [recenzja]
  • L'oreal Ideal Soft, 200 ml - 14,99 zł - 15,99 zł.
Konkurentem w aspekcie ekonomicznym może być dla niego osławiony micel BeBeauty [recenzja], jednak czasami powodował pieczenie buzi, więc gdy cera jest podrazniona obawiałabym się po niego sięgać. Po pewnym czasie także kwiatowa woń Biedronkowego hitu staje się dla mnie męcząca. Z tych powodów Garnier zyskuje przewagę.


Plusy:
- dobrze usuwa makijaż twarzy i oczu, 
- nie podrażnia,
- nie zapycha,
- nie przesusza skóry,
- działa łagodząco i kojąco,
- nie pozostawia lepkiego filmu na skórze,
- bezzapachowy,
- wydajność,
- stosunek ceny do pojemności,
- dostępność.

Minusy:
- brak (ewentualnie wspomniane pienienie się, które nie jest dla mnie bardzo uciążliwe).


Sięgając po płyn micelarny z firmy Garnier nie spodziewałam się, że okaże się tak dobrym produktem. W moim odczuciu właściwie w niczym nie ustępuje Biodermie Sensibio H2O, ani żadnemu z wcześniej używanych przeze mnie miceli (tych najlepszych, jak Bourjois, AA Therapy, L'oreal Ideal Soft). Oczywiście także żadnego z tych produktów nie deklasuje, za to cenowo wypada najkorzystniej, więc z pewnością będę do niego wracać.

Mieliście płyn micelarny z Garniera? Jak się u Was sprawdził? Który płyn micelarny uważacie za najlepszy na rynku?

33 komentarze:

  1. Mam na niego ochotę chociaż u mnie sprawdza się ekonomiczny Be Beauty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że Ci służy BeBeauty. U mnie płyny micelarne schodzą w hurtowych ilościach, więc szukam takich, które dobrze się wywiązują ze swojego zadania, a przy tym nie podrażniają i nie rujnują portfela ;)

      Usuń
  2. Jeszcze go nie testowałam, na pewno sięgnę po niego w końcu, kiedy skończę micela z Marion. Tyle już o nim czytałam dobrego, że jestem ciekawa, jak sprawdzi się u mnie. Wydaje mi się, że ostatnio widziałam go w Kauflandzie za niecałe 12 złotych, ale teraz myślę, że taka różnica w cenie chyba nie jest możliwa, więc to pewnie jakaś mniejsza wersja (o ile taka w ogóle występuje?).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobne, ale mniejsze buteleczki mają płyny do demakijażu oczu. Miceli nie widziałam i nie mam pojęcia czy występują w innych pojemnościach. W Kauflandzie dawno nie byłam, ale też mi się wydaje, że gdzieś go widziałam na promocji za 12,99 zł

      Usuń
  3. Mam fioletowa wersje i jest nawet spoko.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wydaje mi się całkiem fajny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wybija się ponad inne micele, ale też nie rozczarował mnie niczym. Jestem z niego jak najbardziej zadowolona ;)

      Usuń
  5. Znalazła się i w moich ulubieńcach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. jakoś nie przepadamy za produktami marki Garnier, tego nie znamy akurat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie jestem wielką fanką produktów tej firmy, ale znalazłam kilka, które lubię, a ich działanie mnie satysfakcjonuje ;)

      Usuń
  7. Mam go ale jeszcze nie używałam. Mam nadzieję, że się u mnie sprawdzi :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że polubisz go tak jak ja ;)

      Usuń
  8. Mój ulubiony! Dla mnie najlepszy..,

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę przetestować, ostatnio jest on bardzo popularny ;) Ja tym czasem mam płyn z Ziai, też fajny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Ziai nie miałam jeszcze chyba żadnego micelka, więc może się skuszę z ciekawości, chociaż teraz mam już mniejszą ochotę na eksperymenty po odkryciu Garniera ;) Znałam wcześniej kilka dbrych płynów, tak samo skutecznych, ale ten zachęca ceną ;)

      Usuń
  10. Co chwile o nim slysze musze w koncu kupic

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam go, ale kusi, bo to kolejna pozytywna recenzja jaką o nim czytam :) Podoba mi się ta butelka i to, że nie ma zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. mam drugą butelkę ;) moim zdaniem sprawdza się świetnie i już w ogóle mnie nie ciągnie do Biodermy, działanie ma dokładnie takie samo, jest tak samo delikatny, a cena i pojemność na duży plus :)))

    OdpowiedzUsuń
  13. jeszcze go nie miałam, ale po tej recenzji myślę, że to kwestia czasu:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Musze go koniecznie wypróbować skoro jest taki dobry

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie czeka na swoją kolej, może zdetronizuje moje ulubione płyny np Bioderme...:)

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie rządzi Bioderma:) Ten chodzi za mną już od jakiegoś czasu, ale boję się, że jak mi nie podpasuje to będę się męczyła z tą wielką butlą:/

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam zamiar go przetestować jak skończę obecny, na promocji cena na pewno jest bardziej atrakcyjna jak na taką pojemność a skoro nie ma minusów to na pewno warto :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam go i byłam z niego bardzo zadowolona, na pewno jeszcze nie raz do niego wrócę.

    OdpowiedzUsuń
  19. mam go, czeka w kolejce, fajnie, że się sprawdza

    OdpowiedzUsuń
  20. Ostatnio można znaleźć wiele tanich i dobrych miceli. Bardzo polubiłam wspominanego przez Ciebie Garniera, a także Bourjois, Biodermę, AA i L'oreal :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Również lubię używać go do demakijażu, ale przy pielęgnacji cery wygrywają apteczne micele :)
    Moje ulubione jak do tej pory to Vichy oraz Bioderma.

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam ten płyn i bardzo mi spasował :)

    OdpowiedzUsuń
  23. ja używam płynu micelarnego z serii pure firmy Dermika- jest bardzo delikatny idealny dla wrazliwej skory - Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zakupiony, czeka na swoją kolej. Ostatnio trafiałam na buble micelarne więc mam nadzieję, że Garnier przerwie tą złą passę ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Zastanawiam się nad nim albo nad pianką od avon, zapewne spróbuje i tego i tego ale co wziąć najpierw?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno mi doradzić, gdyż nie używałam pianki a Avonu. Z płynu Garnier jestem bardzo zadowolona. Nie podrażnia, nie zapycha, nie przesusza, ma całkiem niezły i krótki skład, świetnie sobie radzi z demakijażem (nie używam jednak wodoodpornych tuszów, więc nie wiem czy one znikają równie gładko). Sama zawsze używam płynu micelarnego do wstępnego zmycia kosmetyków kolorowych i/lub innych zanieczyszczeń, a dopiero potem do akcji wkracza żel/mydło/pianka, itp., więc nie miałabym takiego dylematu i pewnie wzięłabym oba produkty ;)

      Usuń