niedziela, 29 czerwca 2014

Essence, Longlasting Lipstick, 07 Natural Beauty - długotrwała pomadka do ust

Producent pisząc o pomadkach z serii Longlasting Lipstick, które weszły do szafy Essence bodaj jesienią 2013 roku, zapewnia, że można się w nich zakochać. Nie wiem, czy to już miłość, ale z pewnością szminka wywarła na mnie pozytywne wrażenie od momentu pierwszego użycia. 


Pojemność: 3,8 g.
Dostępność: dobra (drogerie m.in. Natura, Hebe, Douglas oraz sklepy internetowe).
Cena: ok. 9.909,99 zł.

Opis producenta odnośnie pomadek (źródło):
niech miłość trwa...po prostu zakochasz się w długotrwałej pomadce do ust essence.  pomadka zapewni twoim ustom intensywny kolor przez kilka godzin bez konieczności poprawki. jej lekka, kremowa formuła daje uczucie przyjemnego komfortu i ubiera usta w dziesięć niezapomnianych odcieni. bez trudu znajdziesz wśród nich swój wymarzony kolor - od jasnego różu poprzez intensywną czerwień i spokojną jagodę do subtelnych odcieni nude. logo essence na pomadce oraz matowe opakowanie z kolorowym pierścieniem w odpowiadającym kolorze zdecydowanie przyciągają uwagę!

Składniki:
RICINUS COMMUNIS (CASTOR) SEED OIL, ETHYLHEXYL PALMITATE, POLYBUTENE OCTYLDODECANOL, CANDELILLA (EUPHORBIA CERIFERA) WAX, POLYETHYLENE, MICA, DISTEARDIMONIUM HECTORITE, PENTAERYTHRITYL TETRA-DI-T-BUTYL HYDROXYHYDROCINNAMATE, PARFUM (FRAGRANCE),
May contain: CI 15850 (RED 6/RED 7 LAKE), CI 19140 (YELLOW 5 LAKE), CI 42090 (BLUE 1 LAKE), CI 45410 (RED 28 LAKE), CI 77491, CI 77492 (IRON OXIDES), CI 77891 (TITANIUM DIOXIDE).


Plastikowe opakowanie w kształcie walca jest czarne. Pośrodku znajduje się obręcz w kolorze szminki. Na szczycie umieszczono logo Essence (podobnie jak na samym sztyfcie). Z boku znalazła się także naklejka informująca o gramaturze oraz dacie ważności (2 lata od otwarcia). Zamykane na klik działa bez zarzutu, a szminka noszona w torebce nie otwiera się przypadkowo.


Kolor bardzo przypadł mi do gustu. Można go opisać jako stonowany róż, bynajmniej nie cukierkowy, skłaniający się w stronę brudnego (jasno) buraczkowego odcienia. Nie znajdziemy w nim żadnych drobinek. Wykończenie jest kremowe.

Moje usta naturalnie są dość mocno napigmentowane, a po jednym muśnięciu ich pomadką uzyskuję delikatne podkreślenie własnego koloru. Aby osiągnąć mocniejsze krycie i uwydatnienie ust muszę ponowić tę czynność. Efekt, chociaż wyraźniejszy, nie jest rażący i określenie "my lips, but better" trafnie oddaje końcowy rezultat, toteż pomadka nadaje się na co dzień, ale będzie odpowiednia także na większe uroczystości, nawet w przypadku osób o bardzo jasnej karnacji (takiej jak moja). Przy ciemniejszym kolorycie cery szminka będzie sprawiać wrażenie delikatniejszej.


Konsystencja jest kremowa, a pomadka z łatwością sunie po ustach. Jednocześnie przy tej "miękkości" w cieplejsze dni się nie topi, ani nie rozmazuje. Jest odpowiednio "zbita", ale nie toporna i trudna w rozprowadzaniu. Zapach ma bardzo subtelny, dla mnie przyjemny.

Nie podkreśla suchych skórek, nie wchodzi brzydko w załamania, natomiast ściera się równomiernie. Nie nazwałabym jej pomadką nawilżającą, jednak co dla mnie szczególnie istotne, nie wysusza ust.

Trwałość też jest zadowalająca, chociaż to jeszcze nie szminka z kategorii longlasting, jak deklaruje producent i ta niewielka rozbieżność z rzeczywistością stanowi maleńki zgrzyt w całościowej ocenie.
Nie będę określać wytrzymałości w godzinach, bowiem u każdego zapewne ten czas będzie się trochę różnił. Nadmienię tylko, że u mnie większość pomadek, nawet tych chwalonych jako długotrwałe, dość szybko znika z ust. Szminkę z Essence, na tle wszystkich, których dotąd używałam mogę jednak zaliczyć do grona produktów, które są w czołówce pod względem długości utrzymywania się na ustach (oczywiście bez jedzenia i picia).


Plusy:
- kolor i wykończenie,
- znakomita konsystencja,
- pigmentacja,
- nie podkreśla suchych skórek,
- nie zbiera się w załamaniach, 
- ściera się równomiernie,
- nie wysusza ust,
- przyzwoita trwałość,
- funkcjonalne opakowanie,
- dostępność,
- cena.
Moja pierwsza pomadka z Essence okazała się całkiem udanym zakupem i dowodem na to, że za niecałe 10 zł można znaleźć szminkę w ładnym kolorze, o świetnej konsystencji i przyzwoitej trwałości, która nie wpływa negatywnie na stan ust i nie podkreśla niedoskonałości. Przy tym ma solidne opakowanie, czego już nie da się powiedzieć np. o skądinąd lubianych przeze mnie produktach z tej samej półki cenowej, Wibo z serii Eliksir (klik). Nie topi się też niemiłosiernie, paćkając brzegi obudowy, jak koleżanki błyszczyko-pomadki z Celii. Szczególnych wad w szmince z Essence się nie dopatrzyłam, zwłaszcza biorąc pod uwagę jej koszt.

Macie jakiś kolor z serii Longlasting Lipstick? Co sądzicie o pomadkach Essence? Jaka jest Wasza ulubiona długotrwała szminka?

24 komentarze:

  1. Jakoś nie przekonuje mnie ten kolorek :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja akurat gustuję w tego typu odcieniach, chociaż wiem, że nie każdemu odpowiadają ;)

      Usuń
  2. Mam dwa kolory z tej serii (01 i 13) i oba są w gronie moich pomadkowych faworytów :)) Do tego koloru też się przymierzałam już ale na razie muszę ograniczyć wydatki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według mnie to jedne z lepszych pomadek w tej kategorii cenowej, a nawet przewyższają jakością produkty kilkakrotnie droższe ;) Sama dokupiłabym jeszcze kilka kolorów, ale na razie muszę się wstrzymać, gdyż mam dość pokaźną kolekcję szminek i obawiam się, że nie zdążę tego wszystkiego zużyć przed upływem terminu ważności ;)

      Usuń
  3. Lubię te szminki,chociaż z trwałością kiepsko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo podoba mi się ta pomadka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. kolor jest przyjemny, taki idealny na codzienn i nie wyzywajacy, chyba to jest to czego szukam ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba mam ten sam kolor nie chce mi się jej szukać i pięknie wyglądała z zieloną sukienką

    OdpowiedzUsuń
  7. Ostatnio polubiłam szminki,ładny kolor:)

    OdpowiedzUsuń
  8. wygląda bardzo ładnie, jestem właśnie na etapie zdobycia fajnego kolorku :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wciąż czaje się na pomadki z tej serii, ale jakoś nigdy nie mogę się zdecydować.
    Kolor bardzo ładny i delikatny ;)

    teenageladym.blogspot.com
    Zapraszam na nowo powstałego bloga

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam jedną pomadkę z tej serii nr 06 i bardzo ją lubię. Zimą gościła non stop na moich ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie mam takiej szminki. Chyba powinnam się skusić bo ma dużo plusów i bardzo atrakcyjną cenę :).

    OdpowiedzUsuń
  12. Ładny ten kolorek, nie wiem czy by do mnie pasował, ale podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam w innym kolorze i dosyć ją lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam jedna pomadkę z tej serii w kolorze intensywnego różu. U mnie nie utrzymuje się zbyt długo ale kolor, pigmentację i opakowanie ma fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Może się skuszę na jakiś kolor ;]

    OdpowiedzUsuń
  16. ladny kolor, szkoda ze nie mam dostepu do essence :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak dla mnie trochę nie ten kolorek, wolałabym coś bardziej wyrazistego, może jakiś pomarańcz, ale ogólnie sama pomadka prezentuje się super :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Chętnie bym się skusiła na jakiś letni kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  19. nie miałam nigdy pomadki z essence :o wybrałabym chętnie jakiś inny odcień sobie !

    OdpowiedzUsuń
  20. Podoba mi się ten kolor i brak tych wszechobecnych drobinek jak dla mnie na plus :]

    OdpowiedzUsuń