piątek, 16 maja 2014

Bioderma, Sensibio H2O - Królowa wśród miceli?

Płyn micelarny z Biodermy cieszy się dobrą sławą w blogo- i vlogosferze od wielu lat. Jest już produktem kultowym. Niestety jego cena nie jest zbyt korzystna i skutecznie powstrzymywała mnie przed zakupem, zwłaszcza że są na rynku micele, których działanie mnie satysfakcjonuje, a przy tym nie rujnują budżetu. W końcu jednak ciekawość kosmetyczna zwyciężyła, a wzmogła ją jeszcze dość dobra promocja, gdzie za dwie butelki płynu, każda po 500 ml zapłaciłam 61,50 zł. Doszłam do wniosku, że taka okazja się nie powtórzy, bo jak łatwo policzyć za 250 ml wychodzi ok. 15,40 zł. A litr płynu wystarczy mi na dłuższy czas używania.



Pojemność i cena:
250 ml (23 zł - 43 zł), 500 ml (58 zł - 73 zł). Często na płyn są różne promocje, np. w Super-Pharm. Obecnie znalazłam promocję 2 x 500 ml za 65,90 zł w aptece Zikodermo TUTAJ (zakupów można dokonać stacjonarnie oraz online). 

Dostępność:
apteki, Super-Pharm.

Opis producenta:


Skład:


Opakowanie: 
Plastikowa przezroczysta butelka z zamykaniem na zatrzask. Zamknięcie działa bez zarzutu, nie zacina się. Otwór jest odpowiedniej wielkości, dzięki czemu płyn się nie rozlewa podczas dozowania na wacik.



Konsystencja: 
Wodnista, typowa dla płynów micelarnych. Po zastosowaniu należy osuszyć skórę. Produkt nie pozostawia po sobie lepiącej warstwy.

Moja opinia:
Miceli używam od dawna, bowiem jest to jeden z tych produktów, który zawsze muszę mieć pod ręką,  a w mojej kosmetyczce gościły już płyny z przeróżnych firm, o czym można się przekonać po ilości recenzji lub wzmiankach w postach denkowych. Po przeczytaniu wielu opinii w tonie "Nic się u mnie nie sprawdza, tylko Bioderma!", "Żaden płyn nie jest w stanie jej dorównać", spodziewałam się niemal magicznego działania i usuwania makijażu w try miga, za dotknięciem wacika. Takiego płynu chyba nie ma i Bioderma Sensibio H2nie jest tutaj wyjątkiem. Niemniej jednak okazało się, że to bardzo dobry produkt. 

Płyn jest bezzapachowy, nie podrażnia, nie uczula, nie zapycha, nie powoduje pieczenia, nawet okolic wokół oczu. Można go używać także, gdy skóra jest podrażniona. Powiedziałabym, że pozostawia buzię w stanie "neutralnym" - dobrze oczyszczoną, nie przesuszoną, ale też nie ma właściwości nawilżających, ani w żaden sposób nie wpływa na kondycję cery, co jest zresztą zadaniem innych kosmetyków pielęgnacyjnych.



Skutecznie usuwa makijaż oraz wszelkie zanieczyszczenia nagromadzone w ciągu dnia. Używałam go także do demakijażu oczu i spisał się równie dobrze, jak jeden z moich ulubionych płynów - woda micelarna z Bourjois [recenzja]. 
Rzadko używam kosmetyków wodoodpornych, zwłaszcza maskar, ale z usunięciem  "najmocniejszych" kosmetyków nie było problemów i nawet smokey eyes z udziałem produktów takich jak: cień Maybelline Color Tattoo, cienie z paletki Sleek, wodoodporny eyeliner Maybelline, Eye Studio, Lasting Drama Gel Liner, tusz Max Factor 2000 Calorie, diamentowa konturówka Avon, Glimmersticks Diamonds Eye Liner, korektor pod oczy MAC, Pro Longwear Concealer nie stanowiło specjalnego wyzwania.  
Efektywność obu miceli jest porównywalna, a ponieważ miałam jeden i drugi, więc z ciekawości zrobiłam im mini testy, które polegały na tym, że jedno oko przemywałam wacikiem nasączonym Bourjois, a drugie Biodermą. Płatki kosmetyczne przykładałam jednocześnie i trzymałam ten sam czas. Działanie było niemal identyczne i z pewnością Bioderma Sensibio H2w żadnym z tych kilku podejść nie okazała się lepsza, wręcz bym powiedziała, że Bourjois jest odrobinkę skuteczniejszy, ale różnica jest niemal niedostrzegalna i generalnie można ogłosić remis.


Plusy:
- nie podrażnia,
- nie przesusza,
- nie zapycha,
- odpowiedni dla cery wrażliwej, podrażnionej,
- skutecznie usuwa makijaż, również oczu,
- jest bezzapachowy,
- nie pozostawia tłustego/lepiącego filmu,
- wydajność.

Minusy:
- cena,
- dostępność (szczególnie w małych miasteczkach).


Mam wrażliwą skórę i nigdy nie mogę mieć pewności jak zareaguje na dany produkt, ale nie jest też tak, że 90% kosmetyków na rynku mnie podrażnia, a znam kilka równie skutecznych płynów micelarnych, które z powodzeniem mogę stosować bez obawy, że wywołają niepożądaną reakcję, zatem ze względów ekonomicznych nieprędko do niej wrócę. Odpowiadając na pytanie zawarte w tytule przyznaję, Bioderma z pewnością należy do rodziny królewskiej, ale korony nie dzierży.

Mieliście ten płyn? Bioderma jest dla Was niezastąpiona czy macie innych ulubieńców wśród miceli?

27 komentarzy:

  1. Nie używałam, ale pewnie wybrałabym tańszy kosmetyk. Ja mieszkam w dość małej miejscowości i u mnie z promocją na Biodermę niezwykle trudno

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama nie mam w pobliżu Super-Pharm, a w części aptek w małych miasteczkach nie uświadczy tego płynu. Dobrze, że pojawiła się chociaż apteka Zikodermo, bo też mają fajne promocje. W regularnej cenie, gdzie np. dwupak (2 x 250 ml) kosztuje 46 zł, to już bym się nie zdecydowała na zakup.

      Usuń
  2. Nie używałam, używałam ostatnio Be Beauty :) ale podobno to prawie to samo, choć Bioderma lepsza. U mnie Be Beauty się sprawdza, aczkolwiek kiedyś bym chętnie przetestowała Biodermę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam BeBeauty i dla mnie między nim, a Biodermą różnica jest duża. BeBeauty ma zapach, a ja nie przepadam za płynami zapachowymi, nawet jeśli jest to przyjemna woń. Jednak na to mogę przymknąć oko. Niestety zdarzyło mi się, że czułam pieczenie twarzy po jego użyciu, nic złego się więcej nie działo, ale przy podrażnionej cerze wolę go unikać. Bioderma jest za to bezpieczna i bezzapachowa. Niestety jest też droga i tu przegrywa z płynem z Biedronki.

      Usuń
  3. Nie używałam tego micelka, ale poznałam wiele sprzyjających opinii na jego temat.

    OdpowiedzUsuń
  4. długo myślałam, że to królowa, ale teraz przerzuciłam się na płyn micelarny Garniera i moim zdaniem sprawdza się tak samo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam podobne odczucia względem micela z Garniera. W niczym nie ustępuje Biodermie, a jest nieporównywalnie tańszy :)

      Usuń
  5. Nie używałam,ale też słyszałam, ze jest super:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest dobrym kosmetykiem, ale z ceną mocno przesadzili. Jest kilka równie dobrych płynów micelarnych, a przy tym mają korzystną cenę.

      Usuń
  6. Ja jeszcze osławionej Biodermy nie miałam, tego od Bourjois też nie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mnie jest królową:) Jakikolwiek płyn bym nie miała widzę i czuję różnicę, i zawsze wracam do Biodermy. Odczuwam też jej działanie pielęgnacyjne (często przemywam nią buzię rano). Zawsze jak używam Biodermy moja buzia wygląda lepiej, przy innych płynach zawsze wcześniej czy później pojawiają się jakieś podrażnienia, zaczerwienienia, niedoskonałości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znalazłam kilka miceli, które są skuteczne, a przy tym nie podrażniają, nie wysuszają, ani nie powodują powstawania niedoskonałości. Nie zauważyłam natomiast, żeby Bioderma miała działanie pielęgnacyjne, jednak każda cera jest inna i wierzę, że ten płyn u innych może poprawiać stan cery. Jeśli Tobie tak służy, to jest sens w nią inwestować ;)

      Usuń
  8. Znam, używałam, czasami wracam:):) Bardzo lubię:):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma sporo zalet i gdyby była tańsza, też chętnie bym do niej wracała ;)

      Usuń
  9. miałam ten płyn z biodermy ale później przestałam w niego inwestować i przerzuciłam się na różne inne produkty... bardzo sobie cenię micele loreal i graniera... dużo tańsza a moim zdaniem równie dobre...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam micele z L'oreala oraz z Garniera i zgadzam się, że są równie dobre, jak Bioderma, a różnica w cenie jest znacząca.

      Usuń
  10. Mnie również kusi wypróbowanie osławionej Biodermy, jednak cena w tym momencie przeważa chęć jej kupna. Skoro jednak piszesz, że nie ma różnicy między nią z Bourjois, który koniec końców okazał się nawet nieco skuteczniejszy, to moje chciejstwo na Biodermę znacznie osłabło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie nie okazała się lepsza od żadnego micela, którego dotąd używałam, więc nie widzę sensu przepłacać. Co innego, gdyby była jedynym tolerowanym przez moją cerę płynem, wówczas pewnie bym w nią inwestowała ;)

      Usuń
  11. Używam obecnie Biodermy - raczej jako tonik - i dla mnie z Bourjois nawet nie ma porównania :P Nie zmywał mi w ogóle tuszu i wysuszał mi skórę. Przy Biodermie takich skutków ubocznych nie ma. Choć uważam, że płacenie tyle kasy za Biodermę jednak nie ma sensu, bo można znaleźć coś prawie tak samo skutecznego. Używam teraz L'Oreala i świetnie radzi sobie z demakijażem, ale ma też swoje wady :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też byłam zadowolona z L'oreala, ale później odkryłam micel z Garniera, który świetnie zmywa makijaż oka, wręcz można powiedzieć, że nawilża, a wychodzi prawie połowę taniej (jeśli porównać pojemności obu płynów). Co do Bourjois, to u mnie cera jest taka sama po jego użyciu jak po Biodermie i wysuszenia nie zauważyłam. Ze wszystkimi kosmetykami sobie dobrze radzi, ale prawie w ogóle nie używam tych wodoodpornych ;)

      Usuń
  12. płyny micelarne to podstawa mojej pielęgnacji. biodermy nigdy nie miałam, bo uważam, że jest za droga- są świetne płyny micelarne za dużo mniej ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawi mnie ten produkt ale cena regularna jest dla mnie stanowczo za duża jak na płyn micelarny :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Na pewno kiedyś kupię płyn Biodermy, bo wszyscy go chwalą :) Ja obecnie mam Garniera i w sumie także nie jest zły.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie używałam nigdy, choć wszyscy wokół zachwalają :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie używałam tego płynu. Cena faktycznie jest zaporowa i skoro są tańsze odpowiedniki to chyba jednak przy nich pozostanę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja juz wypróbowałam kilka aptecznych i drogeryjnych miceli, ale zaden, doslownie zaden sie do Biodermy nie umywa. Na co dzień używam tego produktu do demakijazu moich wrazliwych oczu, ale takze stosuje go na klientkach. Mam do niego pełne zaufanie. Nie musze obawiac sie, ze zrobi komus krzywde, szczegolnie w tej pracy z klientkami, ktore maja rozne rodzaje skory. Nigdy mnie ten plyn nie zawiodl. Jest to moj numer 1 i watpie czy znajdzie sie taki drugi produkt, ktory go z mojego piedestału strąci ;) Bardzo polecam ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Koniecznie muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń