piątek, 15 listopada 2013

Spa Vintage Body Oil, Masło do ciała "Olej makadamia"

Kilka tygodni temu pisałam o olejku do kąpieli z Spa Vintage Body Oil [recenzja], który nie był moim jedynym zakupem z tej francuskiej firmy, która kilka miesięcy temu pojawiła się na polskim rynku kosmetycznym. W koszyku obok olejku znalazło się też masło do ciała z olejem makadamia.


Pojemność: 200 ml.
Cena: 10,99 zł.
Dostępność: sklepy Internetowe, małe drogerie, Hebe, Tesco.

Opis producenta:

Skład:

Opakowanie:
Plastikowy słoiczek, którego wielkość odpowiada ilości masła znajdującej się w środku. Bez żadnych podwójnych denek itp. zabiegów optycznie powiększających pojemnik i muszę przyznać, że to mi się podoba. Pod zakrętką znajduje się sreberko zabezpieczające zawartość. Szata graficzna jest moim zdaniem dość estetyczna, utrzymana w stylu lat 20. minionego stulecia.



Zapach:
No i właśnie tutaj jest problem. Na opakowaniu przeczytać można: "Aromaterapeutyczny zapach odpręża, relaksuje i sprawia, że zabieg staje się niezwykłym rytuałem dla ciała i zmysłów". Niestety mnie zapach w ogóle nie odpręża, wręcz przeciwnie. Zupełnie nie przypadł mi do gustu. Cały czas mam wrażenie jakbym smarowała się drożdżami, czasem gdzieś w tle kołacze się jeszcze nutka kakao lub pistacji. Kiedyś użyłam go po porannym prysznicu i potem przez prawie 2 godziny wstydziłam się w pracy owego dziwnego zapachu. Z tego powodu używam go wyłącznie wieczorem. Każdy jednak ma inne preferencje zapachowe i z pewnością znajdą się amatorzy i takiej woni.

Konsystencja:
Jest typowa dla maseł, treściwa. Kosmetyk dobrze się rozprowadza i dość dobrze wchłania, nie pozostawiając żadnego filmu. Nie jest tłuste, ani lepiące. Ma beżowy kolor.



Moja opinia:
Ponieważ uwielbiam oleje i większość z nich ma dobroczynne działanie na moją cerę i włosy, to oczywiście produkt przyciągnął moją uwagę. Niestety oleje znajdują się w drugiej połowie składu, a co za tym idzie nie są substancjami dominującymi w kosmetyku. Mimo to działanie masła nie jest najgorsze. Nawilża skórę, a efekt utrzymuje się od wieczora do rana, nie czuć nieprzyjemnego ściągnięcia. Faktycznie, kiedy się go używa systematycznie skóra jest wygładzona i nawet trochę odżywiona. Działania wyszczuplającego nie zauważyłam, ale w ogóle na to nie liczyłam. Żaden krem/masło nie wyszczupli, ani nie zniweluje cellulitu. Od maseł oczekuję odżywienia, wygładzenia i optymalnego nawilżenia, niczego więcej. Ten kosmetyk przyzwoicie sobie radzi i przy mojej suchej skórze spisuje się dostatecznie w tej materii. Pod względem działania nie rozczarował mnie. Masło także nie podrażnia, ani nie uczula.

Na korzyść przemawiają cena, konsystencja, dobre wchłanianie i przede wszystkim zadowalające właściwości pielęgnacyjne, jednak zapach w moich oczach dyskwalifikuje ten kosmetyk.

Miałyście już jakieś kosmetyki z tej firmy? Lubicie masła do ciała? Jakie są wasze ulubione mazidła po kąpieli?

47 komentarzy:

  1. Zachęciłaś mnie do tego masełka- nie miałam jeszcze ale może się to zmieni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masło samo w sobie dobre, ale mnie do niego zniechęca zapach ;)

      Usuń
  2. Bardzo lubię masła do ciała, ale dla mnie ważny jest zapach. Drożdżami nie bardzo chciałabym pachnieć :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie zapach też jest istotnym kryterium, ale jakby jakiś kosmetyk powodował efekt "wow", to bym pewnie przezwyciężyła tę niedogodność ;)

      Usuń
  3. Oglądałam je ostatnio w drogerii ale się nie skusiłam, może inny rodzaj miałby lepszy zapach bo widziałam chyba 3 różne jeśli się nie mylę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają trzy serie z olejem arganowym, z masłem shea i olejem makadamia. Miałam olejek do kąpieli z serii arganowej i też się mi nie spodobał, ale jak wiadomo gusta są różne. Niewykluczone, że wielu osobom będzie odpowiadał ;)

      Usuń
  4. Nie znam tego kosmetyku, ale czas to zmienić...:-)
    ________________________________________________
    http://rozowyswiatmarthe.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niewykluczone, że może Ci się spodobać ;)

      Usuń
  5. po masło raczej nie sięgnę, bo nie przepadam za takimi ciężkimi konsystencjami. w szafce mam zapas maseł na całą zimę - trzeba je w końcu zużyć :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie lekkie balsamy sprawdzają się tylko latem, potem muszę sięgać po bardziej treściwe mazidła ;)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Ich kosmetyki pojawiły się niedawno w Polsce. Sama natknęłam się na nie przez przypadek w drogerii, zainteresowały mnie oleje w składzie i postanowiłam spróbować. Okazało się, że są niezłe, ale zapachy kompletnie mi nie podpasowały ;)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Jest ciekawe i wyróżnia się na drogeryjnych półkach ;)

      Usuń
  8. gdy spotkam to może się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli polubisz zapach, to będziesz z niego zadowolona ;)

      Usuń
  9. Widziałam dzisiaj półkę z tymi kosmetykami w Hebe i co prawda nie wybrałam niczego dla siebie, ale opakowania bardzo przyciągają wzrok. Są naprawdę ładnie zaprojektowane :)

    OdpowiedzUsuń
  10. niestety ubolewam, że jest mi nieznane :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po bliższym spotkaniu nie zakwalifikuję go do ulubieńców, ale może Tobie by przypadło do gustu ;)

      Usuń
  11. Nie miałam okazji próbować kosmetyków tej firmy. ;) Może kiedyś się skuszę. Ja jakoś bardzo lubię stosować polskie produkty, choć też nie zawsze ^^

    Obserwuję. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele polskich kosmetyków jest naprawdę dobrej jakości ;)

      Usuń
  12. Nominowałam Cię do Liebster Blog Award, na mojej stronie pytania do Ciebie jeśli masz oczywiście ochotę się w to pobawić :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za nominację :)
      Wkrótce odpowiem na Twoje pytania ;)

      Usuń
  13. Cała seria jest ciekawa, z chęcią wyprobuję , jak dostanę w sklepie, bo w pobliżu niewielki mam wybór, chyba że przy okazji odwiedzin u kuzynki,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie zapach zniechęcił do tych kosmetyków, ale to zależy od naszych upodobań ;) Przekonałam się o tym choćby czytając recenzje kosmetyków, które mi śmierdzą, a inni się rozpływają nad cudownym zapachem i na odwrót ;)

      Usuń
  14. Nie znam tej firmy. Polecam Ci masło z Organic Therapy, balsam nawilżający Palmers albo balsam z masłem shea z Organic, który można kupić również na wagę. Ostatnio bardzo zachwyciły mnie również masła TBS.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To masełko z Organic Therapy jest na mojej wishliście :) TBS uważam, że są zbyt drogie, zwłaszcza że można dostać za kilkanaście zł równie dobre masła. Bardzo sobie chwalę też te z Perfecty. Ostatnio kupiłam truskawkowe z Joanny i również jest niezłe. Spa Vintage mnie po prostu zainteresowały i chciałam się przekonać, jakie są. Teraz już wiem, że nie do końca mi odpowiadają ;)

      Usuń
  15. szata graficzna nawet przyciąga oko ;)
    Ale trochę martwi mnie ten zapach, więc raczej się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, szata graficzna interesująca ;)

      Usuń
  16. hmmm skład trochę średni, składniki aktywne hen hen daleko w składzie za to na przodzie składniki, które dają uczucie sztucznego nawilżenia :)
    ja bym się nie skusiła! ale opakowanie mają przykuwające oko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie skład może nie zachwyca, zwłaszcza przez parafinę, ale ogólnie jest średni. Gliceryna jest dobrym składnikiem. Deklarowany olej makadamia i olej migdałowy znajdują się w drugiej połowie składu, to jeszcze nie jest tragicznie, bo nie są całkiem na szarym końcu. Pewnie gdyby było bardziej naturalne kosztowałoby 40 - 50 zł

      Usuń
  17. ta firma to mlodsza siostra jednej z polskich firm ale nie pamietam jakiej:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co się orientuję, seria Spa Vintage Body Oil powstała we Francji, a dystrybutorem tych kosmetyków jest firma Tenex ;)

      Usuń
  18. Ja pokusiłam się na ich peeling, ale od początku wiedziałam że maseł nie tknę. I dobrze przeczuwałam bo pewnie nie mogłabym ścierpieć ich zapachów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Peelingu nie miałam i raczej się nie skuszę. Wystarczy mi masło i olejek do kąpieli ;)

      Usuń
  19. Odpowiedzi
    1. Niektóra masełka maja śliczne zapachy :)
      Szkoda, że to mi nie przypadło do gustu, bo działanie ma całkiem przyzwoite ;)

      Usuń
  20. szata graficzna super i pewnie jak spotkam to się skuszę,może się spisze :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może akurat przypadnie Ci do gustu :D

      Usuń
  21. Prezentuje sie całkiem dobrze, sądzę, że polubiłabym się z tym produktem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może akurat okazałby się dla Ciebie odpowiedni ;) Mnie w polubieniu go przeszkodził zapach.

      Usuń
  22. Ostatnio często widuję go w różnych drogeriach i nawet chciałam kupić,ale mam niezły zapas kosmetyków do ciała. Ciekawi mnie ten zapach :) Bardzo fajny blog, obserwuję i zapraszam do mnie w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ładne, przyciągające oko opakowanie, ale nie widziałam go w Tesco jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ostatnio nad nim myślałam i chyba mimo wszystko się szkuszę :)

    OdpowiedzUsuń