czwartek, 31 października 2013

Mixa, Lipidowy krem do rąk

Kilka miesięcy temu pojawiły się w drogeriach Rossmann kosmetyki Mixa, firmy należącej do koncernu L'Oréal. Ich produkty przede wszystkim mają być odpowiedzią na potrzeby skóry wrażliwej. Przyjrzałam się im z bliska, ale nie skusiłam się tak od razu. Pod koniec sierpnia jednak zauważyłam promocję na tę markę, a dodatkowym plusem było wystawienie testerów kremów,  z czym na co dzień nie spotykamy się w takich drogeriach jak Rossmann, Natura, itd. A dzięki temu można się przekonać jaka jest konsystencja, zapach, a nawet wchłanianie się kosmetyku. Kupiłam wówczas krem do twarzy oraz krem do rąk obiecujący regenerację. Muszę przyznać, że moje dłonie nie były w najlepszej formie - przesuszone, potrzebujące nawilżenia i regeneracji. Często zdarza mi się o nich zapominać i nie zawsze zakładam rękawiczki do mycia naczyń, czy do porządków domowych, mycia okien, itd. Nie jestem zadowolona ze stanu moich rąk. Zużyłam już mnóstwo kremów w nadziei, że któryś mi pomoże, ale praktycznie nie widać było efektów.



Pojemność: 100 ml.
Cena: ok. 11,50 zł - 14,49 zł.

Opis producenta:


Skład:


30 % gliceryny - nie każdemu może się podobać.  Wokół tego składnika zrobiło się głośno. Z tego, co kiedyś dowiedziałam się, głównie z Internetu zdania co do gliceryny są podzielone. W zależności od warunków i stężenia może pomagać skórze lub wręcz odwrotnie, szkodzić. Jeśli jej stężenie wynosi 3% - 25%, a wilgotność powietrza jest wysoka, to nawilża naskórek. Jeżeli powietrze jest suche (np. zimą, gdy kaloryfery grzeją pełną parą), a jej stężenie wynosi od 30% wzwyż to będzie powodować odwodnienie naskórka, pierzchnięcie dłoni, itd. Ciekawym faktem jest to, że większość kremów do rąk (często tych zalecanych na zimę) zawiera glicerynę bardzo wysoko w składzie, przeważnie na drugim miejscu, ponieważ może zabezpieczać przed mrozem ( z drugiej strony przy nazbyt niskiej temperaturze może ponoć wysuszać). Podobnie jest z kremem lipidowym Mixa, który według producenta jest "Idealny na zimę".
Sama nie jestem chemiczką, a jako zwykły konsument uważam, że jeśli gliceryna nie jest substancją zagrażającą zdrowiu, to nie przeszkadza mi jej obecność w kosmetykach. Jeżeli faktycznie zauważę, że coś niedobrego dzieję się z moja skórą podczas mrozów czy w innych warunkach środowiska, to po prostu zaprzestanę stosowania danego kosmetyku w tym czasie. Natomiast nie będę sobie odmawiała skorzystania z jej dobroczynnych właściwości i wypowiadała wojny kosmetykom z jej zawartością. 

Kremu używałam we wrześniu i w październiku, mogę powiedzieć, że ani razu nie odczułam negatywnego wpływu gliceryny na moje dłonie. Wręcz przeciwnie, odniosłam wrażenie, że są dobrze zabezpieczone przed czynnikami zewnętrznymi. Nie wiem jak krem będzie się zachowywał w zimowe miesiące, jednak kupiłam kolejne opakowanie, więc będę miała okazję zaobserwować czy coś się zmieni i jeżeli będą to negatywne obserwacje, to zaktualizuję tę recenzję.



Krem znajduje się w plastikowej tubce, zamykanie ma typowe dla kremów do rąk na klik. Można postawić go na korku. Dobrze jest rozciąć opakowanie, gdy już nic nie można wydobyc z tubki, gdyż okazuje się, że wewnątrz znajduje się jeszcze sporo produktu.


Konsystencja kremowa, kosmetyk dobrze się rozsmarowuje. Ma delikatny, dosyć przyjemny zapach.
Po nałożeniu kremu wyczuwalna jest na dłoniach warstwa, dla mnie jest to charakterystyczne w przypadku kremów z zawartością gliceryny. Na początku stosowania było to wręcz nachalne uczucie, ale po kilku aplikacjach przyzwyczaiłam się i teraz zupełnie mi to nie przeszkadza. Po wmasowaniu kremu można przystąpić do normalnych czynności, z tym że warstwa nawet po kilkunastu minutach jest nadal wyczuwalna. Kremu nie trzeba nakładać w dużych ilościach, jest też wydajny.
W czasie jego stosowania nie odczuwałam ściągnięcia i przesuszenia skóry, wręcz przeciwnie, przynosi ulgę wysuszonym dłoniom. Nawilża je, skóra jest aksamitna w dotyku. Odrobinę wygładza dłonie, jednak nie jest to spektakularny efekt. Regeneruje  i pielęgnuje skórę rąk. Na pewno moje dłonie już nie wrócą do stanu sprzed 10 lat, ale zauważyłam, ze są w dużo lepszej kondycji.


Plusy:
- nawilża,
- pielęgnuje dłonie,
- dobrze zabezpiecza dłonie przed czynnikami środowiska,
- jest wydajny,
- bez parabenów,
- dostępność,
- trochę wygładza,
- regeneruje.

Minusy:
- pozostawia na skórze "glicerynowy" film.

Plus/minus:
- zawiera glicerynę w wysokim stężeniu.

Krem pomimo minusów uważam, za udany kosmetyk, bowiem przez wiele lat testowania kilkudziesięciu kremów do rąk z przeróżnych firm nie zauważyłam poprawy stanu dłoni. Natomiast w tym przypadku widać pozytywne efekty. Jeśli ktoś ma dłonie utrzymane w dobrym stanie, to mogą denerwować niektóre jego właściwości. Natomiast jeśli ktoś potrzebuje nawilżenia i regeneracji, to może okazać się dobrym wyborem. Zaopatrzyłam się już w kolejne opakowanie, jeśli w innych warunkach środowiska, zacznie ujawniać się negatywny wpływ gliceryny, to go odstawię i zastąpię innym kosmetykiem, a wrócę do niego wiosną.

Używaliście kosmetyków Mixa? Jakie są Wasze ulubione kremy do rąk? Znacie dobre, regenerujące i nawilżające kremy do rąk? Przeszkadza Wam obecność gliceryny w składzie?

12 komentarzy:

  1. Nigdy nic nie miałam z tej firm! Ja mam swój ulubiony krem do rąk z YR :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja lubię gliceryne w kremach do rak ;) .
    ja dzisiaj zrobilem nortke o najgorszym kremie ; /

    OdpowiedzUsuń
  3. mi tam gliceryna nie przeszkadza w kremikach do rąk ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. musiala bym cośtakieko zakupic
    http://rozaliafashion.blogspot.com/2013/10/colorful-flowers-persnumall-inspirations.html
    PS. moge prosić o kliknięcie w baner PERSUNMALL ?
    dziękuje

    OdpowiedzUsuń
  5. Obecność gliceryny w kosmetykach do rąk, ciała czy włosów mi nie przeszkadza, w tych do twarzy już tak. Przydałby mi się jakiś krem do rąk, ale wolałabym jednak coś co nie pozostawia tej dziwnej warstwy na skórze

    OdpowiedzUsuń
  6. ja nie przepadam za warstwa na skorze :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam tego kremiku, ale ostatnio czytałam o tej firmie w gazetce Rossmanna Skarb :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wiedziałam, że Mixa nalezy do L'oreal! Co do gliceryny w kremach do rąk, zupełnie mi nie przeszkadza, film który zostawia też nie, bo lubię jak krem do rąk "czuję" przez jakiś czas :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ma dużo fajnych plusów jednak ja właśnie nie lubię jak zostaje ta warstewka , drażni mnie . Jeśli chodzi o kremy do rąk to bardzo ciężko trafić na taki fajny nam odpowiadający. Nadal szukam

    OdpowiedzUsuń
  10. świetnie że wyjaśniłaś o co chodzi z tą gliceryną,bo nie wiedziałam :) krem kuszący,zwłaszcza że lubię mazidła z L'Oreal :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja ten paradoks glicerynowy znam od dawna... dlatego zawsze przed zastosowaniem kosmetykow z gliceryną zastanawiam sie co bede robic tego dnia. gdy siedze w domu przy wlaczonych kaloryferach, suchym powietrzu.. to z reguly daruje sobie gliceryne. ale gdy wiem ze duzo czasu spedze na dworzu, przy deszczowej pogodzie.. to jak najbardziej :) i powiem ci, ze to sie sprawdza.

    OdpowiedzUsuń