czwartek, 3 października 2013

Lovely, Baltic Sand nr 3, piaskowy lakier

Lakiery o piaskowej fakturze wzbudzają różnorakie emocje, jedni się nimi zachwycają, inni omijają szerokim łukiem. Sama długo opierałam się piaskom, ale oglądając kolejne zdjęcia w sieci, zaczęły mi się nawet podobać i kiedy w Rossmannie stanęłam przed szafą Lovely, dokładniej przyjrzałam się serii Baltic Sand, to nie oparłam się pokusie i piaskowy lakier nr 3 znalazł się w koszyku.



Cena: 8,59 zł.
Pojemność:  8 ml.
Dostępność: drogerie Rossmann.



Do produktów firmy Lovely jakoś do tej pory mnie nie ciągnęło, uważałam, że te kosmetyki są fatalnej jakości. Nie skusiłam się nawet na ich słynną w całej blogosferze maskarę. Lakier w odcieniu turkusu prezentował się całkiem ładnie w buteleczce na półce, ale obawiałam się, że jak przyjdzie do aplikacji, to zachwyty się skończą. 


Muszę jednak przyznać, że zostałam bardzo mile zaskoczona.
Pędzelek jest klasyczny, średniej szerokości, płasko ścięty i bardzo wygodnie się nim rozprowadza lakier. Konsystencja też jest odpowiednia, nic się nie rozmazuje, lakier nakłada się równomiernie,  udało mi się też w ogóle nie pobrudzić skórek. Schnie też dość szybko. Do całkiem ładnego krycia wystarczy już jedna warstwa i ja początkowo na niej poprzestałam, dopiero na drugi dzień dołożyłam kolejną (wczoraj). Zdjęcia robiłam dziś, czyli to już trzeci dzień, jak gości na moich paznokciach i widać, że nieznacznie starł się na brzegach płytki. Na razie nie ma odprysków, ani uszkodzeń, a u mnie po trzech dniach utrzymywania się w takim stanie na paznokciach, to lakier kwalifikuje się do kategorii long lasting.
W mojej ostatecznej ocenie lakier okazał się całkiem udanym produktem.






12 komentarzy:

  1. Zapraszam Cię do akcji "Październik miesiącem maseczek". Jest to zabawa, która ma nas skłonić do dbania o swoją cerę. Więcej informacji o zasadach na moim blogu w notce: http://mademoisellemagdalene.blogspot.com/2013/10/35-maseczki-na-twarz.html
    Mam nadzieję, że się do nas przyłączysz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zaproszenie. Chętnie dołączę :)

      Usuń
  2. Ooo mój ulubiony lakier piaskowy!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy takiego nie maiłam, ale wydaje mi się że ta "chropowatość" by mnie draznila, ale to moze tylko zludzenie ze to taka struktura lakieru

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się trochę obawiałam tej "chropowatości", ale ona w niczym nie przeszkadza. Paznokcie nie zahaczają się o ubrania, ani inne przedmioty ;)

      Usuń
  4. mam ten piasek i bardzo lubię! świetnie skrzy się w słońcu :) szkoda, że lovely nie wypuściło czegoś podobnego w bieli - wtedy wyglądałby jak śnieg :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniały jest! Jak tylko zobaczyłam go na zdjęciach od razu pobiegłam do Rossmanna :D

    OdpowiedzUsuń