środa, 30 listopada 2016

Olej makadamia | 100% zimnotłoczony, nierafinowany

Olej makadamia chyba najbardziej jest kojarzony z kosmetykami do pielęgnacji włosów, takimi m.in. jak maski czy odżywki. Pojawia się także jako komponent w produktach do pielęgnacji ciała czy twarzy. Możemy zakupić go także w "czystej" postaci i stosować solo w wybranym obszarze lub jako składnik samorobionych kosmetyków. Dziś opowiem o tym czy warto sięgnąć po olej makadamia (zimnotłoczony, nierafinowany), jak sprawdził się u mnie i jak go stosowałam. Recenzja powstała już dość dawno, ale że rzadko bywałam na blogu, to trochę musiała poczekać na publikację.

INCI: Macadamia ternifolia.

niedziela, 18 września 2016

Schmidt's - najlepszy naturalny dezodorant (bezzapachowy) | Wersja w słoiczku

Jakiś czas temu na tym blogu pojawiło się podsumowanie moich wrażeń po zużyciu dezodorantów/antyperspirantów kilku popularnych, drogeryjnych  marek [klik]. Dziś natomiast chciałabym poświęcić parę słów produktowi, który mimo że nie jest dostępny w Polsce stacjonarnie, jednak jest znany i kojarzony coraz lepiej (choćby z recenzji) zwłaszcza wśród osób interesujących się szerzej tematyką kosmetyczną. Na pewno zwraca uwagę swym naturalnym i nie budzącym wątpliwości pod względem zdrowotnym składem. Właśnie z tego względu zdecydowałam się na jego zakup. Jeśli jesteście ciekawi czy jest także skuteczny i łatwy w aplikacji, to zapraszam do dalszej części.

sobota, 17 września 2016

Hipp, Baby Sanft, Oliwka pielęgnacyjna dla niemowląt Sensitive

Oliwka Hipp, to jeden z takich produktów, który u mnie w domu ma stałe miejsce i jak kończy się jedno opakowanie kupuję następne. Opieram na niej w dużej mierze pielęgnację swojego ciała, a także używam jej po kąpieli mojego synka (oboje mamy swoje buteleczki). Wcześniej wspominałam o niej w kilku postach:


Nigdy jednak nie doczekała się obszerniejszej recenzji, a myślę, że warto o niej mówić nie tylko z uwagi na jej walory pielęgnacyjne, ale jest także na wyróżniający się skład.


piątek, 5 sierpnia 2016

Vianek, Płyn micelarny z ekstraktem z robinii akacjowej (cera sucha i wrażliwa)

Myślałam, że w temacie płynów micelarnych znalazłam już swoje perełki [klik], i że już nic nie jest w stanie mnie zaskoczyć na plus. A jednak się myliłam. Długo podchodziłam z dystansem do płynów naturalnych, które co prawda od dawna kusiły mnie swoim znakomitym składem, ale obawiałam się, że będą przesuszać mi skórę. Jednak w końcu postanowiłam zaryzykować i postawiłam na nawilżający płyn micelarny Vianek z serii nawilżającej. Tak na marginesie dodam, że firma Vianek jest jedną z córek Sylveco.


sobota, 2 kwietnia 2016

Sylveco, Odżywcza pomadka z peelingiem

O peelingu ust staram się nie zapominać i wykonuję go regularnie. Zazwyczaj sama przygotowuję sobie taki kosmetyk, którego bazą jest cukier oraz olej (kokosowy, makadamia, oliwa z oliwek, itp.). Wcześniej posiłkowałam się też szczoteczką do zębów, ale nawet wersja soft wydawała mi się nazbyt szorstka w kontakcie z ustami. Kiedy więc na rynku pojawiła się pomadka z peelingiem Sylveco od razu zapisałam ją sobie na zakupową listę i czekałam na okazję, kiedy robiąc większe zamówienie w sklepie internetowym będę mogła ją dorzucić do koszyka (niestety w mojej okolicy nie można jej dostać stacjonarnie). W końcu ten moment nastąpił zeszłorocznej wiosny, a pomadka na tyle zdobyła moją sympatię, że trafiła nie tylko do zestawienia ulubieńców, które robiłam w lipcu [KLIK], ale zasłużyła sobie na stałe miejsce w mojej kosmetyczce i po zużyciu pierwszego opakowania przyszła pora na kolejne.


wtorek, 23 lutego 2016

Tonik z glukonolaktonem 15%

Tonik zużyłam jakoś w grudniu, a bueleczka wylądowała w torbie z pustymi opakowaniami. Właśnie sobie przypomniałam, że nie opublikowałam do tej pory recenzji, więc szybko nadrabiam to niedopatrzenie. Glukonolakton należy do kwasów PHA (polihydroksykwasów), które są delikatne i nadają się cery naczynkowej, wrażliwej, alergicznej, bywa także pomocny w przypadku trądziku (zarówno pospolitego, jak i różowatego). Zdecydowałam się na wprowadzenie go do pielęgnacji właśnie ze względu na jego łagodność połączoną ze skutecznością. 


poniedziałek, 22 lutego 2016

Orientana, Naturalne mydło z gąbką złuszczającą luffa (Róża japońska i liczi)

Bardzo lubię naturalne kosmetyki, toteż kiedy zobaczyłam w drogerii na promocji mydełka z Orientany, po namyśle postanowiłam jedno wrzucić do koszyka. Wahałam się czy ulec pokusie, gdyż tak naprawdę nie przepadam za mydłami w kostce, a poza tym cena (nawet obniżona o kilka złotych) nadal była trochę wygórowana jak za tego typu produkt. W końcu jednak po przeanalizowaniu składu uległam, mając nadzieję, że kosmetyk miło mnie zaskoczy i będzie przyjazny dla skóry oraz wygodny w użyciu. W mydełku zatopiona jest gąbka złuszczająca, więc myjąc się jednocześnie wykonamy peeling. Czy w rzeczywistości pomysł marki na mydło z gąbką u mnie zdał egzamin opowiem w dalszej części.